Marek Jaszczyński

Tam doszło do groźnego wypadku. Pojawią się wreszcie rogatki

Warzymice, wiosna 2016 roku. Niestety to nie są ćwiczenia, ale realia. Śmierć poniósł kierowca.  W Polsce, ponad 90 procent wypadków na przejazdach kolejowych Warzymice, wiosna 2016 roku. Niestety to nie są ćwiczenia, ale realia. Śmierć poniósł kierowca. W Polsce, ponad 90 procent wypadków na przejazdach kolejowych jest skutkiem błędu lub nieostrożności kierowców.
Marek Jaszczyński

Pod koniec roku pojawią się wreszcie rogatki w miejscu, gdzie doszło do groźnego wypadku. To oznacza sukces wszystkich osób zaangażowanych w poprawę bezpieczeństwa.

- W Warzymicach aktualnie są dwa przejazdy strzeżone sygnalizacją świetlną tzw. kategoria C. Zostaną one przebudowane i zamontowana zostanie na nich sygnalizacja świetlna oraz automatyczne rogatki - mówi Zbigniew Wolny z PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.

- Dzięki tym pracom podwyższone zostanie ich strzeżenie do kategorii B. Aktualnie wykonawca prac na przejazdach opracował projekty wykonawcze dla tych robót. Prace budowlane rozpoczną się w trzecim kwartale tego roku. Zgodnie z umową do końca pierwszej dekady grudnia przejazdy zostaną przebudowane i oddane do eksploatacji.

To oznacza sukces osób zaangażowanych w poprawę bezpieczeństwa: samorządowców, przedstawicieli służb mundurowych, a przede wszystkim mieszkańców. Akcję od początku wspierała nasza redakcja. Temat był szeroko komentowany na naszym portalu. W kwietniu ubiegłego roku doszło do śmiertelnego w skutkach wypadku, gdy auto osobowe wjechało pod pociąg. Kierowca zmarł w wyniku obrażeń.

W lipcu ubiegłego roku światło dzienne ujrzał list otwarty do prezesa zarządu PLK Ireneusza Merchela, a dotyczący podniesienia bezpieczeństwa na wspomnianym przejeździe.

„Przejazd kolejowo-drogowy wykorzystywany jest dziennie przez kilkuset mieszkańców okolicznych domostw i osiedli, a także przez klientów okolicznych firm. Podkreślenia wymaga również fakt, iż przejazd ten położony jest na drodze dzieci z okolicznych miejscowości do szkoły podstawowej i gimnazjum w Przecławiu. Przywołane na wstępie zdarzenie nie jest pierwszym na wskazanym przejeździe kolejowym, stąd też poruszenie mieszkańców okolicznych miejscowości, mediów oraz sygnatariuszy listu otwartego” - czytamy w liście.

Obecnie jest to przejazd strzeżony sygnalizacją uruchamianą przez przejeżdżający tabor. 42 sekundy przed wjazdem składu na przejazd uruchamia się sygnalizator świetlny i dźwiękowy. W kwietniu ubiegłego roku odbył się przegląd tego przejazdu, uczestniczyli przedstawiciele zarządcy drogi, policji, straży gminnej. Oceniono, że przejazd odpowiada kategorii C, co oznacza sygnalizację świetlną i dźwiękową.

W Polsce, ponad 90 procent wypadków na przejazdach kolejowych jest skutkiem błędu lub nieostrożności kierowców. Nawet na przejazdach, na których są zainstalowane półrogatki, kierowcy często pokonują je slalomem lub nawet je niszczą, nie zważając na niebezpieczeństwo. Takie zachowanie świadczy o całkowitym braku wyobraźni. Powinniśmy wszak wiedzieć, że cała odpowiedzialność za bezpieczne pokonanie przejazdu kolejowego spoczywa na kierowcy - nadjeżdżający pociąg nie ma fizycznej możliwości zahamowania.

Nie wszyscy biorą pod uwagę, że maszynista widzący wtargnięcie samochodu na przejazd jest praktycznie bez szans gdyż droga hamowania rozpędzonego pociągu to ponad 700 m, a skutki zderzenia są w większości tragiczne.

Jak zatem powinniśmy się zachować na przejeździe kolejowo-drogowym by bezpiecznie dojechać do celu naszej podróży?

Marek Jaszczyński

Witam! W "Głosie Szczecińskim" zajmuję się bieżącymi sprawami naszego miasta i regionu, a szczególnie komunikacją. Bywa też, że piszę o historii i o wojsku

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gs24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.