Sebastian Szczytkowski

Skoro trudno Pogoni Szczecin szukać pocieszeń w teraźniejszości, może takie znaleźć w przeszłości?

Piotr Piechniak (z lewej) był podporą Groclinu. Gdy klub walczył o utrzymanie, i gdy zdobywał trofea Piotr Piechniak (z lewej) był podporą Groclinu. Gdy klub walczył o utrzymanie, i gdy zdobywał trofea
Sebastian Szczytkowski

Pogoń Szczecin przeżywa najgorszy sezon od czasu powrotu do Lotto Ekstraklasy. Na swoim stadionie w tym sezonie ligowym jeszcze nie wygrała, na jakiekolwiek zwycięstwo czeka ponad trzy miesiące. Do miejsca dającego utrzymanie traci osiem punktów. Na szczęście czasu na zlikwidowanie dystansu pozostało aż nadto.

Do końca sezonu zasadniczego 12 kolejek, a następnie Pogoń zagra siedem meczów w grupie spadkowej. Warunkiem pościgu jest poprawienie wyników. Jeżeli podopieczni trenera Kosty Runjaicia zwiększą tempo punktowania, pozostanie w ekstraklasie będzie realne. Inne kluby wychodziły z gorszych tarapatów.

Pozostało jeszcze 88% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Sebastian Szczytkowski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gs24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.