Rewitalizacja szczecińskich parków - na razie tylko hasło

Czytaj dalej
Fot. Fot. ZUK
Marek Rudnicki

Rewitalizacja szczecińskich parków - na razie tylko hasło

Marek Rudnicki

Radni nie zadowoleni z informacji, jaką otrzymali z Zakładu Usług Komunalnych na temat planowanych rewitalizacji trzech parków.

Radni Komisji ds. Gospodarki Komunalnej, Rewitalizacji i Ochrony Środowiska rady miasta byli przekonani, że otrzymają od przedstawicieli ZUK pełną informację dotyczącą planowanych rewitalizacji parków Kasprowicza, Żeromskiego i tego na placu Batorego.

Nie dostali a jedyne, czego się dowiedzieli na wczorajszym posiedzeniu komisji to to, że będzie opracowywana koncepcja.


- Jestem zaskoczona, że nic nie macie - zdenerwowali tym radną Marię Herczyńską. - Nawet nie wiadomo, co można zrobić i w jakim zakresie.

Równie zdegustowany był tym przewodniczący komisji, Marek Duklanowski:

- To mnie przeraża.

I przypomniał, że o modernizacji mówi się już od dawna, a ZUK „za każdym razem mówi o koncepcji”.


- To nie jest tak - próbował tłumaczyć Jadwiga Tumielewicz z Wydziału Zieleni Miejskiej, że przed opracowaniem koncepcji potrzebne są uzgodnienia z wieloma instytucjami, a nawet konsultacje społeczne.


Przewodniczący Marek Duklanowski: - To trzeba było dać znać, że nic nie macie.


Gdy zaczęto rozmawiać o innowacjach w parku Kasprowicza, radna Małgorzata Jacyna-Wiit przestrzegła, że to park już ukształtowany, a duże zmiany mogą po prostu go nieodwracalnie zniszczyć.

Zwróciła też uwagę, że nigdzie w mieście nie bierze się pod uwagę małych kawiarenek, które umilałyby pobyt.

- Chodzi o małe sympatyczne kawiarenki, gdzie można wypić kawę, zjeść ciastko i obserwować w tym czasie, co robią bawiące się dzieci - tłumaczyła.

Jedyną wizualizację, jaką ZUK przedstawił, dotyczyła parku przy pl. Batorego. I w tym przypadku radny Wojciech Dorżynkiewicz miał zastrzeżenia: - Dlaczego coś zostało zaprojektowanie bez konsultacji z okolicznymi mieszkańcami?

Na placu do końca lutego ma być wycięte 14 sztuk drzew. Miejscem centralnym będzie fontanna, wokół której siedziska zostaną usytuowane amfiteatralnie.

Oczywiście, będą alejki i ławki, ale też dwa inne źródła wody, tzw. tryskacze skokowe. Z myślą o dzieciak zainstalowane zostaną dwa place zabaw z małą architekturą, a także cztery placyki rekreacyjne dla dorosłych. Na całym placu zostanie zainstalowane 18 sztuk lamp. O małej kawiarence, o którą dopominała się radna Jacyna-Witt, nie pomyślano.

O zieleń jako taką upominał się radny Jan Posłuszny stwierdzając jednoznacznie, że nie dba się o zieleń w mieście, a 50 proc. nowych nasadzeń w wyniku barku tej dbałości usycha. Konkludował: - To pieniądze wyrzucone w błoto.

[reklama]

Polecamy na gs24.pl:


Marek Rudnicki

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gs24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.