Kazimierz Sikorski

Niemcy kuszą Anglików, a Wyspy żyją Brexitem [wideo]

Boris Johnson nie chce być już premierem, Brexit go przeraził. Fot. Stefan Rousseau Boris Johnson nie chce być już premierem, Brexit go przeraził.
Kazimierz Sikorski

Europejskie stolice chcą pomóc młodym Brytyjczykom, którzy byli za pozostaniem ich kraju w UE. Na Wyspach zaś trwa rozliczenie po Brexicie.

Jedną z pierwszych reakcji po Brexicie była propozycja niemieckiego wicekanclerza Sigmara Gabriela o przyznaniu tym Brytyjczykom, którzy byli za pozostaniem Wysp Brytyjskich we wspólnocie europejskiej, a mieszkają teraz w Niemczech, we Włoszech czy Francji, podwójnego obywatelstwa, by mogli pozostać obywatelami Unii Europejskiej.

Gabriel skomentował słowa włoskiego premiera Matteo Renziego, który we wtorek zasugerował brytyjskim studentom studiującym w jego kraju przyznanie włoskiego obywatelstwa. Renzi dodał, że jest mu smutno z powodu sytuacji, w jakiej znalazło się młode pokolenie Brytyjczyków.

W przypadku Niemiec nie będzie żadnych kłopotów w uzyskaniu obywatelstwa tego kraju przez Brytyjczyków. Gdyby jednak chodziło o obywateli krajów spoza Unii Europejskiej, starający się o niemiecki paszport musiałby najpierw zrzec się dotychczasowego obywatelstwa.

Nie można wykluczyć, że podobna propozycja głównie dla młodych Brytyjczyków padnie z takich państw jak Szwecja czy Francja. Wszystko, jak się wydaje, zależeć będzie od rozwoju sytuacji na Wyspach.

A ta, jak na razie, wydaje się zagmatwana. Premier David Cameron już praktycznie żegna się ze swoją funkcją, choć formalnie pozostanie szefem rządu do września, a jego następca podejmie formalne kroki, by wyprowadzić Wielką Brytanię z Unii Europejskiej.


"Chcę z powrotem mojego życia". N. Farage rezygnuje z przywództwa w UKIP

Nigel Farage, lider Partii Niepodległościowej Zjednoczonego Królestwa (UKIP), jeden z tych, którzy najbardziej parli do Brexitu, nagle podał się do dymisji. - W czasie referendum mówiłem, że chcę odzyskać własny kraj. Teraz chcę odzyskać własne życie - ogłosił 52-letni polityk. W przeszłości taką inicjatywę ogłaszał już co prawda dwukrotnie i zawsze się z niej wycofywał. Tym razem Farage zapewnił, że jego deklaracja jest ostateczna.

Inaczej widzi to szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker. Oskarżył on zarówno Farage’a, jak i Borisa Johnsona o opuszczenie Brytyjczyków w trudnej dla nich chwili.


Wielotysięczny marsz przeciwników Brexitu w Londynie

Autor: Kazimierz Sikorski

Kazimierz Sikorski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.