Masło podrożało, bo Amerykanie jedzą go więcej

Czytaj dalej
Fot. Piotr Mizerski
Lucyna Talaśka-Klich

Masło podrożało, bo Amerykanie jedzą go więcej

Lucyna Talaśka-Klich

To tylko jeden z powodów rosnących cen masła. Tak dużych podwyżek nie spodziewali się nawet przetwórcy. Bo tłuszcz mleczny został doceniony.

- To chyba jakieś żarty, żeby za kostkę masła, która jeszcze trzy tygodnie temu kosztowała nieco ponad cztery złote, trzeba było płacić prawie sześć złotych! - denerwowała się w piątek klientka bydgoskiego sklepu.

- Wpływ na podwyżki mają ceny na światowych rynkach - mówi Waldemar Broś, prezes Zarządu Krajowego Związku Spółdzielni Mleczarskich Zw. Rew.

Teresa Zdziarska z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej twierdzi, że światowe ceny podstawowych artykułów mlecznych nadal rosną. „W czerwcu na europejskich giełdach towarowych ceny masła wzrosły do rekordowego poziomu 5581 euro/t, tj. o 16 proc. w relacji do maja” - napisała na łamach Rynku Rolnego. „Odtłuszczone mleko w proszku podrożało o 11 proc. do 2020 euro/t. Średnia cena sera Cheddar na rynkach Unii Europejskiej wzrosła o 4 proc. do 3510 euro/t. W ciągu roku masło podrożało ponaddwukrotnie, co świadczy o rosnącym popycie na ten produkt (...)”.

Co takiego się stało, że popyt tak szybko rośnie? - Wpływ na to ma m.in. duży wzrost spożycia masła w Stanach Zjednoczonych - twierdzi Waldemar Broś.

- Przed laty Chińczycy napędzali sprzedaż, teraz Amerykanie, którzy wreszcie docenili naturalne masło, a przestali jeść substytuty - podsumowuje Mariusz Trojakowski, prezes Spółdzielni Mleczarskiej ROTR w Rypinie. - Innym z powodów jest mniejsza produkcja mleka i masła w Europie.

Z danych Urzędu Statystycznego w Bydgoszczy wynika, że w czerwcu 2017 roku kostka masła (200 g, o zawartości tłuszczu ok. 82,5 proc.) kosztowała w Kujawsko-Pomorskiem średnio 5,45 zł, rok wcześniej - 4,02 zł.

W lipcu ceny masła jeszcze wzrosły. W miniony piątek w bydgoskich sklepach sprzedawano ten produkt po 5,50- 6,20 zł (za kostkę masła ekstra).

Czy to koniec podwyżek? - Wydawało mi się, że jeśli cena za kilogram masła przekroczy 5 euro, to spadnie popyt - dodaje Trojakowski. - Stawka przekroczyła 6 euro, a popyt nie spada!

Zdaniem Waldemara Brosia, sporo śmietany z Polski wyjeżdża np. do Niemiec, a to też wpływa na ceny. - Obecnie kilogram samego surowca do produkcji masła kosztuje już ok. 26 zł! - mówi. - Nie sądzę jednak, by masło nadal drożało.

- Najstarsi górale nie pamiętają takich podwyżek tłuszczu mlecznego - żartuje Trojakowski. - Jednak problem jest z odtłuszczonym mlekiem w proszku.

A to dlatego, że zapasy interwencyjne w UE zbiły ceny mlecznego proszku.

Lucyna Talaśka-Klich

Kieruję działem, który rozkłada gospodarkę na czynniki pierwsze i tłumaczy Czytelnikom w jaki sposób ekonomia wpływa na życie przeciętnego Kowalskiego. Moim konikiem jest rolnictwo. Konie także są moją pasją, szczególnie huculskie i rasy wielkopolskiej.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gs24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.