Mariusz Parkitny

Kulisy piątkowego armagedonu na ulicach Szczecina. Miasto zablokowane, bo z komisariatu uciekł podejrzany

Kulisy piątkowego armagedonu na ulicach Szczecina. Miasto zablokowane, bo z komisariatu uciekł podejrzany
Mariusz Parkitny

Po raz pierwszy policyjne poszukiwania kompletnie sparaliżowały na wiele godzin ulice Szczecina. - To standardowa procedura - tłumaczą funkcjonariusze, ale mało kogo to przekonuje.

Tak zakorkowanego Szczecina nie było nawet podczas największych imprez. W piątek od godz. 16 miasto stanęło. Przejechanie kilkuset metrów trwało kilkadziesiąt minut.

- Z ulicy Dąbrowskiego na ulicę Mieszka I jechaliśmy ponad 40 minut, co zwykle trwa minutę. Autobus był zaparowany, bo ludzie się denerwowali. - mówił nam jeden z pasażerów.

Pozostało jeszcze 84% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Mariusz Parkitny

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gs24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.