Gimnazjów nie będzie, reforma oświaty podpisana. Będzie strajk?

Czytaj dalej
Małgorzata Klimczak

Gimnazjów nie będzie, reforma oświaty podpisana. Będzie strajk?

Małgorzata Klimczak

Od września nie będzie naboru do gimnazjów, a w podstawówce będzie 8 klas.

Prezydent Andrzej Duda wczoraj podpisał ustawę oświatową, teraz samorządy lokalne muszą przygotować szkoły do wszystkich zmian. Reforma będzie wprowadzana stopniowo. Pierwsze zmiany pojawią się jednak już w roku szkolnym 2017/2018, co oznacza, że nabory do szkół będą według nowych zasad. Szkoły podstawowe będą 8-letnie, gimnazja wygaszane, więc konieczna będzie zmiana rejonizacji szkół w każdej gminie, żeby wykorzystać budynki po wygaszanych gimnazjach.

Nabór do liceów i techników według nowych zasad będzie od roku szkolnego 2019/2020, kiedy trafią do tych szkół pierwsi uczniowie po 8-letniej szkole podstawowej. Specjalne zasady będą obowiązywać w szkołach artystycznych.

Związek Nauczycielstwa Polskiego zapowiada na marzec strajk w szkołach przeciw reformie.

Ustawa gotowa, może być strajk nauczycieli

Reforma oznacza likwidację gimnazjów, powrót do 8-letniej podstawówki oraz 4-letniego liceum

Prezydent Andrzej Duda podpisał w poniedziałek ustawy o oświacie i przepisy wprowadzające, przygotowane przez szefową MEN Annę Zalewską. Odpowiedzią Związku Nauczycielstwa Polskiego może być strajk generalny, o którym zdecyduje referendum.

- Chciałbym, aby polski system edukacyjny kształcił dobrze i sprawnie. Aby szkoła zwracała uwagę na uzdolnienia poszczególnego ucznia - powiedział prezydent na poniedziałkowej konferencji. Dodał on, że po wielu konsultacjach z rodzicami, nauczycielami i związkowcami podjął decyzję zatwierdzającą projekt reformy zaproponowany przez MEN.

Premier Beata Szydło zapewniała wspólnie z minister edukacji Anną Zalewską, że proponowane przez rząd zmiany przysłużą się polskiemu systemowi oświaty.

- Gwarantuję polskim dzieciom dobre wykształcenie, a rodzicom - możliwość decydowania o polskiej szkole - mówiła Szydło.

Szefowa rządu podkreśliła, że rozpoczyna się nowy etap wdrażania „dobrej reformy w oświacie”. - Apeluję, byśmy przy wdrażaniu reformy byli razem. Potrzebuje tego polska szkoła, uczniowie i nasza ojczyzna. (…) Reforma edukacji jest dobrze przygotowana. Nie ma powodu do obaw, możemy zrobić dużo dobrego dla edukacji - podkreślała szefowa rządu.

Zgodnie z reformą zmiany polegają na powrocie do 8-letniej szkoły podstawowej, 4-letniego liceum ogólnokształcącego, 5-letniego technikum, w miejsce szkół zawodowych mają zaś powstać dwustopniowe szkoły branżowe. Gimnazja zostaną zlikwidowane. MEN zapowiedziało, że zmiany mają być wprowadzane stopniowo, pierwsze już we wrześniu 2017 r.

Związek przygotowuje się do wejścia w spór zbiorowy, będzie organizowane referendum strajkowe z inicjatywy obywateli. Chcemy, aby obywatele wyrazili swoje zdanie w kwestii wprowadzenia reformy edukacji - powiedziała rzecznik Związku Nauczycielstwa Polskiego Magdalena Kaszulaniec.

Decyzję prezydenta skomentował w TVN24 szef ZNP Sławomir Broniarz: - Nie ma przesłanek, które dawałyby powody, żeby taką rewolucję realizować kosztem dzieci. Polska jest pokazywana jako kraj sukcesu edukacyjnego i po co to niszczyć?

Małgorzata Klimczak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gs24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.