Eksperci o konsekwencjach braku edukacji seksualnej: Jeszcze więcej zakażeń, niechciane ciąże, przemoc seksualna

Czytaj dalej
Fot. Pixabay
Anna Folkman

Eksperci o konsekwencjach braku edukacji seksualnej: Jeszcze więcej zakażeń, niechciane ciąże, przemoc seksualna

Anna Folkman

15 października w Sejmie odbyło pierwsze czytanie tzw. projektu „Stop Pedofilii”. Zmiany jakie miałyby w nim obowiązywać, specjaliści odbierają jako atak na wszystkich prowadzących edukację seksualną. Osoby zaangażowane w nią w Szczecinie nie kryją oburzenia i ostrzegają przed konsekwencjami.

- Zarówno jako kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych, Tropikalnych i Nabytych Niedoborów Immunologicznych PUM, prezes Polskiego Towarzystwa Naukowego AIDS oraz lekarz specjalista chorób zakaźnych zajmujący się tematyką HIV/AIDS i zdrowia seksualnego, pragnę wyrazić swoje głębokie zaniepokojenie proponowanymi restrykcjami w edukacji seksualnej - mówi prof. Miłosz Parczewski. - W ostatnich latach obserwujemy znaczący wzrost liczby nowych zakażeń HIV i chorób przenoszonych drogą płciową wśród młodych ludzi, co wiąże się istotnie z pogłębianiem się deficytu edukacyjnego w tym zakresie. Dalsze ograniczanie edukacji seksualnej jest niebezpieczne z punktu widzenia epidemiologii HIV/AIDS i chorób przenoszonych droga płciową, gdyż będzie się ono przekładało na wzrost częstości ryzykownych zachowań wśród młodych ludzi, ograniczać dostęp do informacji na temat możliwości diagnostyki i leczenia. Możemy więc za kilka miesięcy- lat odnaleźć się w rzeczywistości, że te zakażenia wymkną się spod kontroli i będziemy mieli epidemię, obserwowaną choćby aktualnie w Rosji czy innych krajach wschodniej Europy.

Seks wśród nastolatków istnieje

- Nie przeczytałam do końca proponowanej nowelizacji, trudno mi się do niej odnieść, ale zdaję sobie sprawę, że istotna jest też kwestia interpretacji. Generalnie pomysłem ograniczenia dostępu do wiedzy w zakresie seksualności jesteśmy oburzone - mówi Małgorzata Kłys-Rachwalska, kierownik Poradni Nabytych Niedoborów Immunologicznych w Szczecinie. - Kogo w takim razie edukować? Przecież już nastolatki rodzą dzieci. To chyba zrozumiałe, że z merytoryczną wiedzą trzeba wejść w odpowiednim wieku. My robimy to od dawna i już nie raz natrafialiśmy na trudności. Na przykład, kiedy w ramach Zachodniopomorskiego Zespołu ds. HIV/AIDS otrzymaliśmy pieniądze i chcieliśmy za nie kupić prezerwatywy, pojawiły się różne głosy wśród ekspertów, czy takim postępowaniem nie prowokujemy małoletnie osoby do uprawniania seksu. Takim postępowaniem zdaniem kuratorium prowokujemy do uprawiania seksu. Chcieliśmy rozdawać je osobom pełnoletnim i studentom, ale i tak sami wiemy, że odbiorcami powinny być osoby młodsze.

Ostatnio pozytywny wynik HIV otrzymały osoby 15, 16, i 17 letnie. Takich przypadków nie brakuje.

Dalej w tekście:

  • Seksualność nie równa się tylko seks.
  • Bardzo często rodzice ze swoimi dziećmi na te tematy nie rozmawiają.
  • Młodzież nie umie nazwać części ciała. Młodzi nie znają np. anatomicznych nazw ciała, czy płynów ustrojowych. Seksu uczą się  z filmów pornograficznych.
Pozostało jeszcze 58% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Anna Folkman

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gs24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.