Dał się sprowokować. To taka sprawa, która mogła przydarzyć się każdemu

Czytaj dalej
Mariusz Parkitny

Dał się sprowokować. To taka sprawa, która mogła przydarzyć się każdemu

Mariusz Parkitny

Jak łatwo można zniszczyć życie sobie i innym? Wystarczy z pozoru drobne zdarzenie i nasza nerwowa reakcja. Przekonał się o tym szczeciński rowerzysta i rodzina ofiary.

Na ławie oskarżonych szczecińskiego sadu okręgowego zasiadł we wtorek 48-letni Sebastian Z. Niekarany pasjonat rowerów i sportu, mąż, ojciec dwójki dzieci. Rok temu wdał się w pyskówkę z podchmielonymi pieszymi, którzy dość wulgarnie oznajmili, co sądzą o rowerzystach jeżdżących pochodnikach. W finale sprzeczki Sebastian Z. uderzył w twarz Zbigniewa S. Mężczyzna potknął się o niewielki krawężnik i uderzył głową w chodnik. Zmarł po tygodniu.

Oskarżony odjechał z kolegami i dopiero z telewizji dowiedział się, co zrobił. Po konsultacji z adwokatem zgłosił się na policje. Na kilka miesięcy trafił do aresztu. Stracił pracę. Teraz próbuje wrócić do normalności, rozkręcając biznes ze sprzedażą używanych opon. Ale w perspektywie ma długoletni wyrok za śmiertelny cios.

Sprawa trafiła na czołówki gazet, bo córka pokrzywdzonego zaczęła szukać sprawcy na własną rękę. I choć obie rodziny zawarły już ugodę, Sebastian Z. nie uniknął procesu. Grozi mu co najmniej 5 lat więzienia. Prokuratura zarzuca mu spowodowanie uszczerbku na zdrowiu ze skutkiem śmiertelnym. A to od niedawna jest zagrożone nawet... dożywociem.

Pozostało jeszcze 59% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Mariusz Parkitny

Dziennikarz Głosu Szczecińskiego od prawie dwóch dekad. Także ww.gs24.pl, szczecin.naszemiasto.pl, Nasze Miasto Szczecin, Trendy. Z wykształcenia prawnik. Zajmuję się najczęściej sprawami wymiaru sprawiedliwości: relacjami z procesów, opisywaniem śledztw. Interesują mnie też sprawy Szczecina. Czasem przyglądam się też naszej polityce.
Znajdziecie mnie też na Facebooku, Twitterze i Instagramie.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gs24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.