Zaglądamy do środka. Nawigator XXI - drugi dom i sala wykładowa

Czytaj dalej
Fot. Sebastian Wołosz
Celina Wojda

Zaglądamy do środka. Nawigator XXI - drugi dom i sala wykładowa

Celina Wojda

Weszliśmy na pokład Nawigatora XXI. Jednostka ta należy do Akademii Morskiej. To na tym statku studenci odbywają swoją praktykę zawodową i uczą się. Statek został zbudowany w stoczni w Gdańsku prawie dwadzieścia lat temu. Uroczyste podniesienie bandery nastąpiło 30 stycznia 1998.

O Nawigatorze

Nawigator został zbudowany z myślą monitorowania stanu wód różnych akwenów, głównie Morza Bałtyckiego. Może pobierać próbki wody z różnych głębokości, a także gruntu (zarówno powierzchni dna, jak i próbek wgłębnych), które mogą być obrabiane w pokładowym laboratorium i przekazywane natychmiast do odbiorców docelowych.

Do zadań Nawigatora należą także: badania hydrograficzne, inspekcje dna morskiego, inspekcja infrastruktury podwodnej, wykrywanie podwodnych rumowisk i innych obiektów, szczegółowe badania podwodnych konstrukcji w budowie oraz stanu prac pogłębiarskich, sporządzanie map środowiska dna morskiego.

Statek jest przystosowany do I-ego rejonu żeglugi wg przepisów PRS, t.j. do żeglugi po Morzu Północnym i innych morzach otwartych w odległości 200 mil morskich od miejsca schronienia, z dopuszczalną odległością miedzy dwoma miejscami schronienia do 400 mil morskich oraz żegluga po Morzu Bałtyckim i innych morzach zamkniętych.

Dzisiaj jest używany nie tylko do monitorowania ale także do szkolenia studentów w zakresie nawigacji, obsługi urządzeń pokładowych a także współpracy przy badaniach.

Nauka na Nawigatorze

Okazuje się, że zajęcia na Nawigatorze nie odbywają się tylko podczas rejsów. Studenci mają tam wykłady i szkolenia także wtedy, gdy statek cumuje u stóp Wałów Chrobrego. Takich atrakcji nie ma żadna uczelnia.

Jednak najwięcej studenci uczą się, gdy jednostka wypływa ze Szczecina. W rejs na Nawigatorze jednorazowo może wypłynąć 30 studentów, 6 wykładowców i 11 osób z obsługi statku. Praktyki nie są wycieczką, są czasem pracy i nauki. Studenci wcielają się w rolę członków załogi. Dbają o statek, pełnią wachty, sprzątają pokład, pomagają w kuchni. Rejsy trwają od kilku do kilkunastu dni.

Życie na morzu

Studenci,którzy wypływają w rejs mają swoje kajuty. Żacy śpią w kilkuosobowych pokojach (od „dwójek” do „szóstek”). Kajuty wyposażone są w toalety, łóżka piętrowe, kanapy, biurka i stoliki.

Studenci podobnie jak oficerowie i marynarze mają swoją mesę, czyli jadalnię. Jest ona jednocześnie świetlicą, bo można w niej spędzać czas wolny, obejrzeć telewizję czy pograć w kości, ale także pełni funkcję sali wykładowej.

Przyszli marynarze muszą być przygotowani na wszystko W związku z tym podczas praktyki muszą przejść przez sztorm i chorobę morska. Nie są to przyjemne doznania, ale z pewnością hartują i uczą odpwiednich zachowań.

Piszcie do nas

Do tej pory odwiedziliśmy już sporo miejsc w Szczecinie. Ale może są jeszcze takie, do których chcecie abyśmy zajrzeli. Może znacie takie budynki, kamienice, mieszkania, pokoje gdzie warto zaglądnąć do środka i sprawdzić co się w nich dzieje. Czekamy na Wasze propozycje. Informacje przysyłajcie na adres poczty elektronicznej:celina.woj-da@polskapress.pl.a

Celina Wojda

Życie w mieście, aktywność społeczna i sportowa, zdrowie, pomoc potrzebującym i działalność na rzecz innych - na takie tematy piszę najczęściej.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gs24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.