Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Tajemnice sześciu braci Piłsudskich

Czytaj dalej
Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe
Mariusz Grabowski

Tajemnice sześciu braci Piłsudskich

Mariusz Grabowski

Marszałek Józef Piłsudski miał pięciu braci. Żaden z nich nie był przeciętniakiem. Był wśród nich i bardzo ekscentryczny Bronisław, i czarna owca rodziny, kleptoman Kacper

Legendarny Ziuk zdominował historię męskiej części familii Piłsudskich. A przecież jego bracia też odegrali sporą rolę w burzliwych dziejach Polski. Historycy wciąż dość niechętnie sięgają do rodzinnych sekretów Piłsudskich z Zułowa. Cień Marszałka spowija mrokiem zarówno te jaśniejsze, jak i mroczne strony żywotów jego najbliższych: życiową niezaradność ojca Józefa Wincentego, niekończące się kłopoty finansowe w utrzymaniu majątku, wreszcie skrywaną wstydliwie prawdę o Kacprze Piłsudskim (1881-1915), kleptomanie i życiowym rozbitku. Dodajmy do tego ślady niezrównoważenia psychicznego czy wręcz szaleństwa, które prześladowały przedstawicieli rodu. Dorosłość osiągnęło sześciu braci Piłsudskich, był jeszcze siódmy, który zmarł niedługo po urodzeniu. Wielkość okazała się przeznaczeniem Józefa, Bronisław osiągnął bardzo wiele jako etnograf i podróżnik, ale wśród całej piątki nie było żadnego przeciętniaka. Nawet „najnudniejszy” z braci, Kazimierz, był całkiem zdolnym, zapalonym szachistą.

„Starożytna rodzina”

Popularny przedwojenny socjolog Ludwik Krzywicki twierdził wręcz, że przyczyną licznych problemów psychicznych w rodzinie Piłsudskich było zbyt bliskie pokrewieństwo przyszłych rodziców Marszałka. Na tym tle nawet jego melancholia, w którą wpadał od czasu do czasu, wydawała się niewinną przypadłością. Ale chwilami bywał bardzo wyniosły, a nawet pyszałkowaty. Pisał we wspomnieniach: „Urodziłem się na wsi, w szlacheckiej rodzinie, której członkowie, zarówno z tytułu starożytności pochodzenia, jak i dzięki obszarowi posiadanej ziemi, należeli do rzędu tych, co niegdyś byli nazywani bene nati et possesionati”.

To zapewne wpływ matki - Marii z Billewiczów - która ze wszystkich dzieci Józefa hołubiła najbardziej. Ziuk - jak go od maleńkości nazywano w rodzinie - był nadzieją familii, która widziała w nim przyszłego bohatera. Patriotyczne uniesienia nie omijały również jego braci. Stanisław Cat-Mackiewicz pisał w „Kluczu do Piłsudskiego”, że duma rodowa towarzyszyła wszystkim Piłsudskim od maleńkości. „Przypominam sobie, że w roku 1922 oglądałem u p. Bohdana Piłsudskiego, ex-właściciela Czabiszek nad Wilją »wywód« Piłsudskich. Takie wywody otrzymała w »litewski-wileńskiej gubernji« w drugim dziesiątku lat ubiegłego stulecia, cała nasza szlachta (…). W tym wywodzie rodzina Piłsudskich nazwana była starożytną rodziną urodzonych Rymsza Gniatowiczów Piłsudskich herbu Kościesza z odmianą. Wywód zaczynał się od XVI wieku co było normalne dla naszej szlachty, bo dawniejszych dokumentów zwykle brakowało”.

Józef Piłsudski miał liczne rodzeństwo: pięć sióstr (Helenę, Zofię, Marię, Ludwikę i zmarłą w niemowlęctwie Teodorę) oraz sześciu braci (Bronisława, Adama, Kazimierza, Jana, Kacpra i bliźniaka Teodory Piotra, który także zmarł zaraz po urodzeniu). Przyjrzyjmy się dokładniej losom Ziukowych braci.

Bronisław (1866-1918): etnograf, podróżnik

Bronisław Piłsudski nie znalazłby się zapewne nigdy na kartach światowej etnografii, gdyby za młodu nie konspirował. W 1887 r. został nawet wciągnięty w przygotowania Woli Ludu do zamachu na cesarza Aleksandra III. Wśród zamachowców znajdował się m.in. Aleksander Uljanow (starszy brat Lenina), który został po procesie stracony. Po dekonspiracji spisku Bronisław został skazany na karę śmierci, zamienioną jednak na 15 lat katorgi. Zesłany został na wyspę Sachalin, gdzie w 1891 r. poznał Lwa Sternberga, znanego w owym czasie etnografa, skądinąd także zesłańca.

Bracia Józef i Bronisław Piłsudscy z kolegami szkolnymi. W środku z lewej siedzi Bronisław, obok niego stoi Józef. Z lewej i prawej strony koledzy Piłsudskich
Narodowe Archiwum Cyfrowe Bronisław Piłsudski, w młodości spiskowiec, uczestnik przygotowań do zamachu na Aleksandra III, później etnograf, podróżnik, badacz japońskiego ludu Ajnów

W 1896 r. ukazała się jego praca o obserwacjach klimatycznych. Został wówczas wysłany z misją meteorologiczną na południową część wyspy, gdzie po raz pierwszy zetknął się z egzotycznymi Ajnami. „Odbył liczne podróże po wyspie. Przebył łącznie 4655 wiorst. Założył kilka szkół dla Ajnów. Napisał wiele publikacji poświęconych Ajnom. Przygotował specjalny projekt przepisów o ustroju i administracji wyspy. Postulował wiele bardzo postępowych i współczesnych rozwiązań. Piłsudski tak mocno angażował się w życie Ajnów, że również w sferze jego życia osobistego lud ten odegrał znaczącą rolę: około 1903 r. poślubił Ajnkę Shinhinchou. Do dzisiejszego dnia w Japonii żyje dalekowschodnia linia rodu Piłsudskich” - twierdzi Józef Żytek, badacz jego losów. Dodajmy, że państwo Piłsudscy mieli dwoje dzieci: Sukezo i Kyou. Synem Sukezo jest Kazuyasu Kimura, zamieszkały w Yokohamie wnuk Bronisława Piłsudskiego.

W roku 1903 Bronisław, wraz z innym zesłańcem, późniejszym popularnym w II RP pisarzem Wacławem Sieroszewskim, udał się na badania kultury Ajnów na wyspie Hokkaido. Jednym z efektów jego pracy są unikatowe nagrania dźwiękowe zarejestrowane na stu wałkach woskowych. Tu dygresja - na początku lat 80. XX w. wałki te zostały wypożyczone z Polski przez Japończyków, a firma Sony skonstruowała specjalny laserowy odpowiednik urządzenia do ich odczytu (fonografu Edisona), dzięki któremu udało się po wielu latach znów usłyszeć zapisane na nich dźwięki. Są to jedyne znane nagrania języka Ajnów z tamtego okresu.

Jednak jego najbardziej doniosłym dziełem było stworzenie słowników, w których przetłumaczył ponad 10 tys. słów z języka ainu, 6 tys. z języka gilackiego oraz 2 tys. z języka orockiego i języka Mangunów, oraz bogatych opisów kultury i obyczajów, w tym także kultury muzycznej, spisał wiele podań i legend tych kultur oraz wykonał około 300 fotografii, na których utrwalał głównie typy mieszkających tam ludzi. Utrwalił fonograficznie pieśni i mowę Ajnów. Co ciekawe, w swej pracy posługiwał się też kamerą filmową.

Po wybuchu wojny rosyjsko-japońskiej w 1906 r. Bronisław znalazł się w Japonii, gdzie zaprzyjaźnił się z japońskim pisarzem i poetą Shimeim Futabateim. Efektem tej znajomości było zawiązanie Towarzystwa Japońsko-Polskiego i pierwszej wymiany kulturalnej pomiędzy oboma krajami. Do jego przyjaciół i współpracowników należeli także polityk Shigenobu Ōkuma, antropolog i etnolog Ryūzō Torii oraz działacz socjalistyczny Sen Katayama. Shimei Futabatei wspominał, że Piłsudski był dla niego „dziwakiem o dobrym sercu i niewinności dziecka, który na każdym kroku z ekscytacją podkreślał, że musi zrobić coś, by pomóc Ainu, że to jego przeznaczenie - i to mimo faktu, że nie miał grosza przy duszy”.

Do Europy Piłsudski wrócił w 1906 r. i zamieszkał w Krakowie. Później przeprowadził się do Zakopanego i prowadził badania etnograficzne Podhala. Po wybuchu I wojny światowej wyjechał do Szwajcarii, włączając się, jak piszą jego apologeci, w „nurt działalności niepodległościowej”. Żywot zakończył w tajemniczych okolicznościach: w 1918 r. miał utonąć w Sekwanie. Wielu historyków podejrzewa, że była to śmierć samobójcza, związana z depresją, zdiagnozowaną u niego przez dr. Józefa Babińskiego. W tekście poświęconym jego biografii w „Rzeczpospolitej” z grudnia 2016 r. czytamy jednak: „Nie wszyscy zgadzają się z tą konkluzją. Zdumiewa, że zdrowy psychicznie i fizycznie 52-letni naukowiec i podróżnik, który snuł wielkie plany na przyszłość, odebrał sobie życie w czasie, kiedy ważyły się przyszłe losy jego ojczyzny i Europy. Podobno w dniu śmierci miał odwiedzić Sorbonę i przedstawić francuskim naukowcom niektóre wyniki swoich badań kultury rdzennych ludów wyspy Sachalin”.

Uroczystości pogrzebowe Bronisława Piłsudskiego odbyły się 29 maja 1918 r. na cmentarzu Les Champeaux w Montmorency pod Paryżem, gdzie do dziś znajduje się jego grób.

Jaki stosunek miał do Józefa? Otóż w opinii Bronisława, którą zanotował w dzieciństwie, Ziuk był egoistą i megalomanem.

W domu Ziuk nie wygląda, czy drugim starczy szynki, aby jemu było dosyć. (...) Ten Ziuk ma szalone szczęście, wszystko jemu na dobre wychodzi, a wszystko dlatego, że siebie stawia na pierwszym planie

- skarżył się.

Bracia Józef i Bronisław Piłsudscy z kolegami szkolnymi. W środku z lewej siedzi Bronisław, obok niego stoi Józef. Z lewej i prawej strony koledzy Piłsudskich
Narodowe Archiwum Cyfrowe Bracia Józef i Bronisław Piłsudscy z kolegami szkolnymi. W środku z lewej siedzi Bronisław, obok niego stoi Józef. Z lewej i prawej strony koledzy Piłsudskich - przyszły lekarz Władysław Szwangruber (z lewej) i niejaki Buś (z prawej)

Adam (1869-1935): polityk

Biograficzna wizytówka młodszego o dwa lata od Ziuka Adama Piłsudskiego i jego godności prezentują się imponująco: wiceprezydent Wilna, senator Rzeczypospolitej IV kadencji, członek Zjednoczenia Państwowego na Kresach. Prócz tego prezes rady nadzorczej Polskiego Towarzystwa Wiedzy Handlowej i Ekonomicznej w Wilnie i członek rady nadzorczej Polskiego Spółdzielczego Banku Rzemieślniczego w Wilnie. Za pracę dla Polski został odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Polonia Restituta. Jak widać, był typem klasycznego dygnitarza, choć - jak wyciągali mu złośliwcy - nie ukończył nauki w gimnazjum i do 1900 r. przebywał w majątku rodzinnym Tenenie na Żmudzi. W roku 1901 podjął pracę w elektrowni, następnie w magistracie wileńskim, gdzie od 1909 r. pełnił funkcję głównego buchaltera.

Bracia Józef i Bronisław Piłsudscy z kolegami szkolnymi. W środku z lewej siedzi Bronisław, obok niego stoi Józef. Z lewej i prawej strony koledzy Piłsudskich
Narodowe Archiwum Cyfrowe Adam Piłsudski, wiceprezydent Wilna i senator

Po kilku dekadach zwykłego urzędniczego życia przeszedł na emeryturę w 1932 r., został wówczas mianowany delegatem finansowym rządu przy Zarządzie Miejskim Wilna; od października 1934 r. był wiceprezydentem Wilna. Kilka miesięcy przed śmiercią został zaś senatorem Rzeczypospolitej. Trudno nie odnieść wrażenia, że stało się tak dzięki protekcji, nawet niezamierzonej, legendarnego brata Marszałka. Zwłaszcza że bracia się lubili, mimo skrytego charakteru Józefa. Cat-Mackiewicz wspomina w swej biografii Ziuka, że wydawał „wraz z braćmi pismo pt. »Gołąb Zułowski« kaligrafowane oczywiście ręcznie”. Owymi „braćmi” był prawdopodobnie właśnie Adam.

Zmarł 16 grudnia 1935 r. w Warszawie i został pochowany na wileńskiej Rossie. Jego nagrobek został zdewastowany podczas wojny i odnowiony dopiero w latach 80. XX w. Z małżeństwa z Leonią Julią Łodwigowską (1869-1937), działaczką PPS, Adam miał córkę Wandę, później znaną lekarkę.

Po jego śmierci „Gazeta Lwowska” donosiła dn. 19 grudnia:

Pogrzeb Adama Piłsudskiego. Wczoraj odbyła się eksportacja zwłok śp. Adama Piłsudskiego, senatora RP, wiceprezydenta m. Wilna, z domu żałoby przy ul. Lwowskiej 10 do kościoła Zbawiciela. W uroczystościach żałobnych wzięli udział: rodzina Zmarłego córka pani Pawłowiczowa, pani marszałkowa Aleksandra Piłsudska z córkami, bracia Jan i Kazimierz Piłsudscy, członkowie rządu z p. premierem Kościałowskim, podsekretarze stanu, senatorowie i posłowie, liczne grono przyjaciół i znajomych. Pogrzeb p. Adama Piłsudskiego odbędzie się w Wilnie dziś.

Kazimierz (1871-1941): urzędnik i szachista

Niewiele wiemy o dzieciństwie i młodości Kazimierza. Urodził się w Zułowie, ale większość czasu przed 1914 r. mieszkał w Petersburgu. Z archiwalnej fotografii spogląda mężczyzna całkowicie niepodobny do słynnego brata: okrągła twarz, schludna bródka, typ klasycznego urzędnika. Podobno nazywany był powszechnie Ziniakiem. Dlaczego? Już się chyba nie dowiemy.

W dwudziestoleciu pracował w bankowości, później dostał prestiżową posadę w Najwyższej Izbie Kontroli w Warszawie. Słowem - urzędnik, choć z nietypową pasją. Od 1937 r. bowiem Kazimierz Piłsudski był członkiem Honorowym Polskiego Związku Szachowego. Widać go na fotografii z maja 1931 r. wykonanej w Łodzi na pokazie gry jednoczesnej szachowego mistrza Polski dr. Przepiórki z 26 innymi szachistami w siedzibie Towarzystwa Zwolenników Gry Szachowej. W 1937 r. przeżył szczyt swej urzędniczej kariery - został odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi.

Po wkroczeniu do Polski Sowietów 17 września 1939 r. Piłsudski został aresztowany w Wilnie i wraz z bratem Janem przeszedł przez sowieckie więzienia na Łubiance i Butyrkach. Umarł w Bucharze 19 grudnia 1941 r.

Jan (1876-1950): mason, polityk, minister skarbu

W przeciwieństwie do braci Jan nie urodził się w Zułowie, lecz w Wilnie. Uczył się w I Gimnazjum w Wilnie, a potem przeniósł się do Libawy, gdzie uzyskał maturę. Następnie studiował na Uniwersytecie Moskiewskim, z którego - co charakterystyczne - został usunięty za udział w polskiej organizacji studenckiej. Z konieczności studiował więc prawo na prowincjonalnym uniwersytecie w Kazaniu.

W latach 1909-1915 był głównym buchalterem Zarządu Miasta Wilna, czyli zurzędniczał. Czy był solidnym urzędnikiem? Zapewne tak, oto bowiem w 1912-1913 uczestniczył z prezydentem Michałem Węsławskim w pozyskaniu w Wielkiej Brytanii obligacyjnej pożyczki miejskiej na budowę wodociągów i kanalizacji w Wilnie. W 1918 r. został z kolei członkiem Tymczasowej Komisji Rządzącej w Wilnie, potem - już w niepodległej Polsce - urzędnikiem w Ministerstwie Pracy i Opieki Społecznej w Warszawie. Od 1920 r. zaś był sędzią Sądu Okręgowego w Wilnie, a następnie sędzią sądu apelacyjnego.

Bracia Józef i Bronisław Piłsudscy z kolegami szkolnymi. W środku z lewej siedzi Bronisław, obok niego stoi Józef. Z lewej i prawej strony koledzy Piłsudskich

W kolejnych latach Jan Piłsudski piął się po szczeblach drabiny urzędniczo-politycznej. Został członkiem Zjednoczenia Państwowego na Kresach, marginalnej partyjki kierowanej przez Leona Łubieńskiego, która w wyborach w 1922 r. dostała niecały 1 proc. głosów. Niewielu jednak wie, że właśnie z listy tego ugrupowania startował Gabriel Narutowicz. Skąd Piłsudski wziął się w szeregach ZPK? Historycy tłumaczą to jego aktywną działalnością w kręgach wileńskiej masonerii. „W publikacji prasowej prezentującej kandydatów na liście wileńskiej Narutowicz nie występuje, znaleźć tam można oprócz Jana Piłsudskiego (sędzia od 1920 r.), także Adama Piłsudskiego (główny buchalter magistratu), a jako otwierający listę, zarówno poselską, jak i senacką, wymieniony został rektor USB A. Parczewski” - czytamy w tekście „Gabriel Narutowicz jako niedoszły parlamentarzysta” na portalu Salon24.pl.

Faktem jest, że w 1922 r. Jan Piłsudski był posłem na Sejm Litwy Środkowej, a w latach 1928-1931 posłem z listy BBWR. „W Łodzi w 1930 r. jedynką z list BBWR został mieszkający w Warszawie Jan Piłsudski, brat Marszałka. Kandydował on równocześnie na posła i senatora. Zdobył oba mandaty, ale zrzekł się ich na rzecz partyjnej koleżanki. Wszystko dlatego, że wolał zostać posłem z Piotrkowa Trybunalskiego, gdzie również otwierał listę” - czytamy w tekście „Wybory w II RP” opublikowanym na łamach „Wyborczej”.

W latach 1930-1931 Piłsudski był wicemarszałkiem Sejmu, a ukoronowaniem jego kariery była nominacja na ministra skarbu w rządzie Aleksandra Prystora. Po odejściu z czynnej polityki Jan objął posadę wiceprezesa Banku Polskiego. Mógł chlubić się docenieniem przez państwo.

Materialnym dowodem była nie tylko dochodowa synekura, ale też przyznane mu: Wielka Wstęga Orderu Odrodzenia Polski „za wybitne zasługi dla Państwa”, Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski, a także Krzyż Niepodległości.

17 września 1939 r. Jan, podobnie jak Kazimierz, został aresztowany w Wilnie przez NKWD. Więziony był na Łubiance, wyszedł na wolność w wyniku układu Sikorski-Majski. Ewakuowany z ZSRR, od 1941 r. żył na emigracji w Wielkiej Brytanii. Tam także zmarł w szpitalu polskim w Penley na zawał serca spowodowany miażdżycą. Pochowany został na cmentarzu w Wrexham.

Kacper (1881-1915): czarna owca rodziny Piłsudskich

Kacper jest najbardziej tajemniczą personą w rodzie Piłsudskich. Nawet jego grobu na wileńskiej Rossie nie udało się do dziś odnaleźć. W niektórych źródłach można znaleźć informację, że ukończył jedynie dwie klasy Gimnazjum Nikołajewskiego w Lipawie, przez lata przebywał z ojcem w Petersburgu, a później prowadził dość lekkomyślne, a właściwie próżniacze życie.

Źródła niechętne legendzie Piłsudskich, szczególnie endeckie z okresu zarania II RP, podają nawet, że był kleptomanem, wielokrotnie notowanym przez policję. Nigdy nie założył rodziny i był przedmiotem „wstydu dla całej familii”.

Losy Zułowa, siedziby rodziny Piłsudskich

W 1863 r. wieś przeszła w posiadanie rodziny Piłsudskich. W lipcu 1874 r. rezydencja właścicieli wsi doszczętnie spłonęła i rodzina Piłsudskich przeprowadziła się do Wilna. Niedługo później została ona zmuszona do sprzedania wszystkich swoich dóbr na Żmudzi (Zułowa i 19 innych wsi) z powodu kar nałożonych na syna Bronisława, który miał być zaangażowany w planowanie zamachu na cara Aleksandra III.

W 1882 r. wieś została zakupiona przez Michała Ogińskiego. Jednak w wyniku szeroko zakrojonej akcji rusyfikacji ziem polskich na Wileńszczyźnie został on zmuszony do sprzedania swoich dóbr rosyjskiemu kupcowi z Rygi o nazwisku Klim. Po I wojnie Zułowo wraz z całą Wileńszczyzną powróciło do Polski. Po ustabilizowaniu się granicy w 1921 r. wieś przeszła pod zarząd państwowy, stała się zapleczem leżącej nieopodal bazy wojskowej.

W 1934 r. stowarzyszenie weteranów wojny polsko-bolszewickiej odkupiło obszar dworu Zułów od armii i założyło komitet celem odbudowania rezydencji, w której przyszedł na świat Józef Piłsudski. Dom został zrekonstruowany według wytycznych architekta warszawskiego Romualda Gutta i oficjalnie otwarty jako muzeum Marszałka w 1937 r.

Podczas II wojny, krótko po wkroczeniu wojsk sowieckich do Polski w 1939 r., został on całkowicie zniszczony. Obecnie miejsce urodzenia Józefa Piłsudskiego jest oznaczone trzema znakami oraz rosnącym dębem (posadzonym tutaj podczas uroczystości w 1937 r. przez prezydenta RP Ignacego Mościckiego), trwa także odbudowa Rezerwatu Pamięci Piłsudskiego według przedwojennego projektu Romualda Gutta.

Tutaj się czyta. Bez reklam.

Tak jak w kiosku. Kupując prenumeratę cyfrową, możesz czytać codzienne wydanie Głosu Szczecińskiego.

Co zyskujesz:

  • dostęp do wszystkich treści Głosu Szczecińskiego
  • codzienne e-wydanie Głosu Szczecińskiego
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu
Mariusz Grabowski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gs24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.