Anna Folkman

Szczepionka przeciw pneumokokom bezpłatna i obowiązkowa od stycznia

Szczepionka przeciw pneumokokom bezpłatna i obowiązkowa od stycznia
Anna Folkman

Wszystkie dzieci urodzone od 1 stycznia 2017 roku będą obowiązkowo i bezpłatnie szczepione przeciw pneumokokom. Minister zdrowia podpisał rozporządzenie, które wprowadza je do kalendarza obowiązkowych szczepień ochronnych.

To dzięki temu, że w październiku zwiększono plan finansowy ministra zdrowia na bieżący rok o 160 mln zł. Ta kwota jest przeznaczona na zakup szczepionek przeciwko pneumokokom.

Niebezpieczne pneumokoki

Oprócz szczepień obowiązkowych mamy do dyspozycji szczepienia zalecane. Są to szczepienia płatne, na które decydują się sami rodzice. Zalecane szczepienia dla pewnych grup dzieci są refundowane przez państwo. Tak jest w przypadku wcześniaków czy dzieci z niedoborami odporności. Bezpłatnie można zaszczepić je przeciw pneumokokom czy ospie wietrznej. Do zalecanych szczepień zaliczamy te wspomniane oraz kleszczowe zapalenie mózgu, szczepienie na WZW A czy HPV u dziewczynek.

Najgroźniejsze są pneumokoki. Wywołują chorobę inwazyjną, która może być śmiertelna. Oznacza to, że bakterie dostają się do płynów ustrojowych organizmu, normalnie jałowych - do krwi, do płynu mózgowo-rdzeniowego.

Pneumokoki mogą prowadzić do ostrego zapalenia płuc, które może skończyć się śmiercią, one a także meningokoki mogą wywołać zapalenie opon mózgowych i w konsekwencji sepsę czyli posocznicę. Zdecydowanie częściej występują zakażenia pneumokokowe a także inwazyjna choroba pneumo-kokowa, gdyż nosicielstwo tej bakterii jest o wiele większe.

- Choroby pneumokokowe to dziś bardzo duży problem, cieszy zatem fakt, że państwo zdecydowało się finansować szczepienia, które przed nimi uchronią i które do tej pory były płatne - mówi Małgorzata Kwas, lekarz rodzinny z Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy Zachodniopomorskiego Centrum Leczenia i Profilaktyki w Szczecinie. - To najwyższa pora. Szczepienie jest znane wśród rodziców i powszechnie stosowane, rozumieją oni sens tego szczepienia i wykonują je, jeśli tylko pozwalają na to rodzinne fundusze. Jesteśmy w Europie jednym z nielicznych państw, które nie oferuje rodzicom tego szczepienia bez ponoszenia kosztów. To smutne, bo nasz kalendarz szczepień w porównaniu z innymi krajami, jest bardzo ubogi.

Chronią przed tym, na co nie ma lekarstwa

Szczepienie przeciw pneumokokom pozwala zabezpieczyć przed chorobą, na którą nie ma lekarstwa. W przypadku meningokoków i pneumokoków szczepienie zapobiega najcięższej postaci choroby, zmniejsza częstość zapaleń ucha środkowego wywołanego przez pneumokoki a także nosicielstwo tej bakterii. Bywa, że w żłobkach i przedszkolach ok. 70 proc. dzieci jest nosicielami pneumokoków. Jak widać ryzyko zachorowania u nieszczepionych dzieci jest spore.

- Oczywiście ze szczepieniami jest tak jak z ubezpieczeniem - porównuje dr Kwas. - Nie musimy go wykupować, ale kiedy coś się wydarzy to świadomość tego, że można było zaradzić tej sytuacji a nie zrobiliśmy tego, jest okropna.

- Migracja jest w tej chwili ogromna - dodaje dr Kwas. - Jesteśmy otwarci na cały świat. Ludzie w ciągu doby przemieszczają się z jednego kontynentu na drugi inkubując w organizmie rozmaite choroby. Jeśli można zabezpieczyć się przed którymiś, to warto to robić.

Zaszczepić można dziecko i siebie

Pneumokoki to mikroustroje, które powodują zapalenie ucha, opon mózgowych, mogą migrować do ucha środkowego, najczęstszym powikłaniem zakażenia pneumokokowego jest uszkodzenie słuchu. Mogą też być przyczyną sepsy.

Najbardziej narażona na pneumokoki grupa dzieci, to te najmniejsze, które nie mają jeszcze rozwiniętego układu odpornościowego. Należy stymulować go np. szczepionkami, by zapamiętał odpowiedź organizmu na dany antygen.

- Jest jeszcze inny kłopot. W razie choroby dziecka do 6. miesiąca życia nie mamy nawet czym go leczyć. Jest zbyt małe, by podawać przeznaczone do tego celu medykamenty - wtrąca Małgorzata Kwas. - Przeciw pneumokokom można jednak zaszczepić dziecko w każdej chwili pamiętając jednak, że najbardziej narażone na zachorowanie jest niemowlę. Namawiam na szczepienie nawet trzyletnich dzieci i dorosłych, którzy często zapadają na przewlekłe zapalenie oskrzeli, infekcje oskrzelowe i płucne.

Dziś szczepionka kosztuje ok. 200 zł. Jeśli zaczynamy szczepić noworodka, musimy podać ją cztery razy. Pierwsza szczepionka podawana jest w 6 tygodniu po urodzeniu.

- Liczba szczepień w tym okresie budzi wątpliwości, bo przy wariancie całkowicie bezpłatnym - bez użycia szczepionek skojarzonych, dziecko w 6. tygodniu życia otrzymuje już 3 ukłucia, dochodzą to tego pneumokoki, to już dużo - podkreśla lekarka rodzinna. - Zobaczymy jak w praktyce zostanie to rozwiązane. Cały czas odbywają się spotkania pediatryczne w tej sprawie. Na południu Polski, gdzie szczepienie przeciw pneumokokom jest refundowane przez władze województwa, podaje się je w schemacie 2 plus 1, czyli dwa ukłucia w pierwszym roku życia i powtórzenie w drugim. Podejrzewam, że może zostać uwzględniony ten model.

Są tacy, co w ogóle nie szczepią

W kalendarzu szczepień, który jest wydawany co roku mamy dwa rodzaje szczepień - obowiązkowe i zalecane. Obowiązkowe to takie, którym powinno poddać się każde nowonaro-dzone dziecko. Choć wyszczepialność w Polsce wynosi ponad 99 proc., z praktyki wynika jednak, że nie wszystkie dzieci są szczepione. Można przyjąć, że około 1 proc. rodziców nie decyduje się na szczepienia, nie zgadza się na nie i nikt tak naprawdę nie może ich do tego zmusić.

W 2016 roku w naszym województwie wszczęto postępowania egzekucyjne wobec 112 rodziców, którym wydano postanowienia o nałożeniu grzywny za nieszczepienie dzieci. 9 rodziców zapłaciło grzywny w wysokości 300zł - łącznie 2,7 tys. zł.

Do końca trzeciego kwartału Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna zarejestrowała 411 osób uchylających się od szczepień.

- Są to zarówno nowe osoby jak i te przepisywane z kwartału na kwartał aż do ukończenia 19 roku życia przez dziecko czyli do momentu zakończenia obowiązkowych szczepień ochronnych - podaje Małgorzata Kapłan z WSSE w Szczecinie.

Czy szczepionki przeciwko pneumokokom są bezpieczne i dobrze tolerowane?

Szczepionki to produkty lecznicze pochodzenia biologicznego, podlegające wielu rygorystycznym wymogom zarówno w zakresie produkcji, jak i kontroli jakości przed dopuszczeniem do obrotu. Po wprowadzeniu ich do obrotu szczegółowo nadzoruje się jakość i zgłasza działania niepożądane. Bezpieczeństwo stosowania szczepionek zostało sprawdzone w badaniach laboratoryjnych i badaniach klinicznych na ludziach.

Szczepionki przeciw pneumokokom są bezpieczne i skuteczne w zapobieganiu chorobie pneumokokowej. Szczepionki jak inne leki mogą powodować działania niepożądane. Najczęstsze z nich są łagodne i utrzymują się przez 1 do 2 dni. Mogą to być: uczucie senności, brak apetytu, ból lub obrzęk ramienia, gorączka, bóle głowy. Bardzo rzadko występują ciężkie reakcje alergiczne.

Szczepienie jest sposobem na kontrolowane uzyskanie odporności przeciw chorobom i drobnoustrojom, wykorzystuje naturalne mechanizmy obronne organizmu, dzięki czemu możliwe jest uzyskanie odporności przeciw wybranym zakażeniom

Tutaj się czyta. Bez reklam.

Tak jak w kiosku. Kupując prenumeratę cyfrową, możesz czytać codzienne wydanie Głosu Szczecińskiego.

Co zyskujesz:

  • dostęp do wszystkich treści Głosu Szczecińskiego
  • codzienne e-wydanie Głosu Szczecińskiego
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu
Anna Folkman

Zajmuję się tematyką zdrowotną i społeczną. Bliskie są mi sprawy związane z dziećmi.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gs24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.