Szczecin: Szlak Grudnia 1970 - szlak walk i tragedii [mapa]

Czytaj dalej
Fot. Zbiory archiwalne IPN/Szczecin
Marek Rudnicki

Szczecin: Szlak Grudnia 1970 - szlak walk i tragedii [mapa]

Marek Rudnicki

Od roku w Szczecinie można przespacerować się Szlakiem Grudzień ’70. Prowadzi po miejscach dramatycznych wydarzeń.

Bezpośrednią przyczyną wybuchu buntu była podwyżka cen żywności. Jako pierwsza zastrajkowała 14 grudnia Stocznia im. Lenina w Gdańsku, a 17 grudnia Stocznia Szczecińska im. A.Warskiego.

Według oficjalnych danych w grudniu 1970 roku śmierć poniosło łącznie 45 osób, a 1165 zostało rannych. W Szczecinie zginęło 16 osób.

Brama Główna Stoczni Szczecińskiej

Do 17 grudnia docierają prywatnymi kanałami informacje o wydarzeniach w Trójmieście.

Jeszcze o godzinie 6 rano nadany zostaje do dyżurnego gabinetu ministra spraw wewnętrznych szyfrogram z terenu województwa szczecińskiego, dotyczący akcji „Jesień-70”. Oficer SB kolejny raz informuje o ogólnym spokoju w województwie.

Około godziny 9.30 robotnicy po śniadaniu zaczęli zbierać się przed budynkiem dyrekcji. Zażądali wyjaśnień, co tak naprawdę stało się w Gdańsku i Gdyni. Najważniejszą poruszaną kwestią były podwyżki cen żywności wobec niskich pensji.

Szczecin: Szlak Grudnia 1970 - szlak walk i tragedii [mapa]

Skrzyżowanie ulic Dubois/Sławomira

Nie otrzymawszy żadnych racjonalnych wyjaśnień ze strony dyrektora około godz. 11, 600 robotników uformowało pochód. Wyszli ze stoczni kierując się do centrum miasta.

Na skrzyżowaniu z ulic Mazurska/Świerczewskiego (dziś Rayskiego) czekał na nich kordon milicji. Doszło do konfrontacji, w wyniku której stoczniowcy zostali rozproszeni i wrócili do stoczni.

Godzinę później ze stoczni wyruszył kolejny pochód, tym razem liczący około 1500 robotników, do których dotarli stoczniowcy z Gryfi. Na ul. Dubois doszło do regularnej bitwy z milicją, która pokonana uciekła. To stad pochodzi słynne zdjęcia palącego s się łazika milicyjnego. Do starć doszło też w pobliżu gmachu PZU, gdzie również kordon milicyjny został przełamany.

Komitet Wojewódzki PZPR

Przed gmachem zbiera się około 20 tysięcy ludzi. Przybyli robotnicy nie tylko ze stoczni, ale również wielu zakładów pracy i sporo młodzieży. Przyjeżdżają wojskowe skoty. Nikt do robotników nie wychodzi, co wywołuje coraz większy ferment.

Siedziba PZPR zostaje zdemolowana. Robotnicy wyrzucają przez okno m.in. wielką tacę z kanapkami z szynką. Przez okna wyrzucane są portrety partyjnych funkcjonariuszy i sprzęt. Gmach zostaje podpalony.

Pierwsze strzały do robotników

Około godz. 15 demonstranci atakują Komendę Wojewódzką MO i siedzibę Wojewódzkiej Komisji Związków Zawodowych przy ul. Małopolskiej. Między godzinami 17 a 18 padają strzały. 11 osób zostaje zabitych.

Wieczorem demonstranci zaatakowali areszt śledczy przy ul. Kaszubskiej, gmach prokuratury i pobliską jednostkę wojskową, a następnie gmach Miejskiej Rady Narodowej. Padły kolejne strzały. Ginie m.in. 16-letnia Jadzia, wyglądająca przez okno.

Dzień później, 18 grudnia giną kolejne osoby, w tym dwie, które w wyniku ran umierają w szpitalu. Na cmentarzu centralnym pochowano 13 zabitych. Trzy kolejne osoby mają grób poza Szczecinem (w Cebrze, Polanicy Zdrój i Wdziękoniu).

Szczecin: Szlak Grudnia 1970 - szlak walk i tragedii [mapa]
Marek Rudnicki

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gs24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.