Stargard: Mamy swoje dwie pisarki

Czytaj dalej
Wioletta Mordasiewicz

Stargard: Mamy swoje dwie pisarki

Wioletta Mordasiewicz

Kamila Denis lubuje się w kryminałach. Niegdyś tylko je czytała, a teraz rozsmakowała się na dobre w pisaniu A Anna Sakowicz pisze powieści. Ma ich już pięć na koncie. Pisze także blog.

Kamila Denis napisała „Nieukaranych”. To był jej literacki debiut. Zapowiada kontynuację losów Jana Berenta, ale teraz skupia się bardziej na kolejnym kryminale. Anna Sakowicz zadebiutowała „Żółtą tabletką”. To zbiór szesnastu opowiadań, pobudzających do refleksji nad ludzkimi uczuciami i przywarami. Pisarka, która kilka lat temu wyjechała ze Stargardu promuje teraz nową powieść zatytułowaną „Niedomówienia”.

Kilka dodruków

Kamila Denis, stargardzianka 9 miesięcy temu zadebiutowała literacko książką „Nieukarani”. Jej akcja jest osadzona w Stargardzie. Opowiada o perypetiach Jana Berenta, policjanta, który wyjaśnia zbrodnię sprzed 30 lat.

- Oglądanie swojej książki na półkach w księgarniach czy bibliotekach to spełnienie moich marzeń - mówi Kamila Denis. - Została ona na początku wydana w kilkuset egzemplarzach. Ale było już kilka dodruków, co mnie bardzo cieszy. Jak również to, że spotkań z czytelnikami i różnych propozycji otrzymuję coraz więcej. To oznacza, że moja książka się podoba.

Świadczy o tym także liczba osób, które przyszły na dwa spotkania autorskie w Stargardzie, z udziałem tej młodej pisarki.

- Bardzo chwalą jej książkę w księgarniach - mówi jedna z czytelniczek pani Kamili.

Stargardzianka kończy już kolejny kryminał, który jest jej ulubioną formą literacką. Jej ulubionym autorem jest Marek Krajewski. Nie zdradza szczegółów nowej książki. Wiadomo jedynie tyle, że akcja jest osadzona w większym niż Stargard mieście. Dodaje jednak, że jednocześnie pracuje nad kontynuacją „Nieukaranych”.

- Świetna jest okładka tej książki - zachwala Krzysztof Kopacki, dyrektor książnicy.

Książnica Stargardzka spotkaniami z pisarkami mającymi związek ze Stargardem, otworzyła obchody jubileuszu 70-lecia swojego istnienia.

Stargard na Starogard

Anna Sakowicz kilka lat temu przeprowadziła się ze Stargardu do Starogardu Gdańskiego. Mówi, że to taki chichot losu. Tam nie mogła znaleźć pracy. Z nudów zaczęła prowadzić bloga „Jak zostać kurą domową”.

- Mój post o myciu okien po tygodniu przeczytało 8 tys. osób - wspomina Anna Sakowicz. - To mnie zachęciło do zamieszczania kolejnych postów. Dziś ma 5 milionów wejść.

Oprócz bloga zaczęła pisać książki. Poza cyklem opowiadań „Żółta tabletka” ma na koncie takie publikacje jak „ Złodziejka marzeń”, „To się da!” i „Szepty dzieciństwa”. Ostatnia to „Niedomówienia”.

- Jej bohaterką jest Janka, której życie zawirowało za sprawą tajemniczych fotografii ukrytych pod cokołem pomnika Gutenberga w Gdańsku - opowiada pisarka. - Po wydaniu tej książki pojechałam pod pomnik i zostawiłam tam swoją książkę. To był mój prezent dla mojej bohaterki. Lubię sprawiać przyjemność swoim bohaterom. Muszę przyznać, że trudno jest kończyć książki i się z bohaterami rozstawać...

Ciekawostką jest, że jeden z postów na blogu pani Anny został nagrodzony w konkursie przez Onet.pl i Ambasadę Szwajcarii. Kamila Denis konkursu na debiut roku nie wygrała, ale wydawnictwo zaproponowało jej wydanie „Nieukaranych”.

Wioletta Mordasiewicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gs24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.