Sprawa Gawłowskiego. Jak to z tymi zegarkami było

Czytaj dalej
Mariusz Parkitny

Sprawa Gawłowskiego. Jak to z tymi zegarkami było

Mariusz Parkitny

Dwa luksusowe zegarki miał dostać Stanisław Gawłowski jako łapówkę od urzędnika. Prokuratura jest przekonana, że prezenty przyjął i nawet je nosił. Sprawa była znana od trzech lat. Dlaczego dopiero teraz wypłynęła, skoro CBA wiedziało o niej od 2014 r?

Według jednej z wersji, CBA za czasów koalicji PO -PSL nie chciał „uderzać” w ważnego polityka rządzącej partii.
Ale według naszego rozmówcy było inaczej. Służby uznały, że urzędnicy, którzy o tym opowiedzieli zostali uznani za niewiarygodnych. Dopiero, gdy władzę przejął PiS, do tego wątku wrócono.

Pozostało jeszcze 84% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Mariusz Parkitny

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gs24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.