Małgorzata Klimczak

Spór o monitory w Trafostacji nierozstrzygnięty

Spór o monitory w Trafostacji nierozstrzygnięty
Małgorzata Klimczak

Biegły sądowy będzie powołany w sprawie z powództwa Eidotech Polska Sp. z o.o., przeciwko Trafostacji Sztuki w Szczecinie.

Sprawa dotyczy bezumownego korzystania przez Trafostację z dwóch monitorów LCD marki Sharp należących do firmy Eidotech Polska. Podczas posiedzenia sądu zeznawali kolejni świadkowie obu stron.

Monitory zostały użyte podczas wystawy AlicjiKwade w Trafostacji Sztuki w grudniu 2015 roku. Artystka nie była obecna przy instalacji monitorów, przyjechała dzień przed wystawą, kiedy wszystko było gotowe.

- Oglądałyśmy wystawę wspólnie i uważałam, że film na monitorze wyglądał dziwnie, a w narożnikach ekranu były zamazane szare plamy - zeznaje świadek. - Alicja sądziła, że to z powodu oświetlenia w filmie. Zaakceptowała sposób wyświetlania. Po wystawie o tym nie rozmawiałyśmy, ona następnego dnia wyjechała.

Według zeznań świadków firma Eidotech po zainstalowaniu monitor nie poinstruowała nikogo z pracowników Trafostacji jak się obsługuje monitory. Jej pracownicy zostawili tylko pisemną instrukcję.

- Po wystawie rozmawialiśmy w gronie pracowników Trafostacji, że obraz na monitorach nie jest taki jak powinien być - zeznaje świadek.

Trafostacja powiadomiła mailowo o nieprawidłowościach firmę Eidotech. Nastąpiła wymiana maili między pracownikami obu firm. Nikt z Eidotech nie przyjechał, żeby sprawdzić co się stało.

Płatności za kupiony sprzęt - mimo że miała być dokonana niezwłocznie po dostawie - nie wpłynęła na konto Eidotech w wyznaczonym terminie.

Przedstawiciele Editech uważają, że dostarczyli prawidłowo działające monitory, natomiast przedstawiciele Trafostacji - że jeden z monitorów od początku był wadliwy.

Na kolejnym posiedzeniu w sprawie ma się wypowiedzieć powołany biegły.

Małgorzata Klimczak

Zajmuję się szczecińską kulturą i edukacją, co często idzie w parze, a w zasadzie się łączy, bo kultura edukuje, a edukacja zazwyczaj wymaga kultury. Kultura to przez wielu dziedzina pomijana, ignorowana i stawiana na ostatnim miejscu, bo są rzeczy ważniejsze. Bo jest gospodarka, polityka, inwestycje. Za każdym razem, kiedy coś takiego słyszę, zastanawiam się, jak wyglądałby świat bez kultury. Dlatego staram się o nią walczyć i ja promować na łamach. Piszę o szczecińskich artystach, a tych, którzy tu wpadają na chwilę, pytam o to jak widzą Szczecin. Edukacja i kultura kształtują nas na całe życie. Bez edukacji i kultury nie ma dobrej gospodarki, polityki i dobrych inwestycji.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gs24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.