Grzegorz Drążek

Seria włamań w Stargardzie. Złodzieje nie gardzili niczym

Policja zabezpieczyła kilkadziesiąt przedmiotów z przestępstw, za które odpowiedzą dwaj mężczyźni. 32-latek został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Policja zabezpieczyła kilkadziesiąt przedmiotów z przestępstw, za które odpowiedzą dwaj mężczyźni. 32-latek został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. 36-latek trafił pod dozór policji
Grzegorz Drążek

Dwie osoby zatrzymała policja w związku z serią włamań w ostatnich tygodniach w Stargardzie. Poszkodowani mogą się zgłaszać po utracone rzeczy

W sidła stargardzkich policjantów wpadli mężczyźni w wieku 32 i 36 lat.

- Od kilku tygodni stargardzcy policjanci intensywnie pracowali nad serią włamań, do jakich doszło na terenie miasta - wyjaśnia kom. Łukasz Famulski, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Star-gardzie. - Wówczas nieznani sprawcy, najczęściej nocą, włamywali się do piwnic, samochodów, a także garaży.

W „Głosie” opisywaliśmy niektóre zdarzenia. Jak opowiadali nam mieszkańcy, z piwnic znikało dosłownie wszystko. Wyglądało na to, że złodziej nie wybrzydzał i brał wszystko co mógł potem sprzedać. Dzisiaj, kiedy doszło już do ustalenia sprawców i zatrzymań, policja potwierdza to.

- Sprawcy nie gardzili niczym, głównie były to elektro-narzędzia, ale również rowery, komputery i wiele innych przedmiotów, które można spieniężyć - ocenia kom. Łukasz Famulski.

Policjanci starszego z mężczyzn zatrzymali w nocy, na terenie Stargardu.

- 36-latek prowadził rower, który najprawdopodobniej pochodzi z kradzieży, a w plecaku posiadał pęki kluczy, nóż oraz łom - relacjonuje Łukasz Famulski. - Ponadto zatrzymany miał porcję amfetaminy i marihuany.

Drugiego mężczyznę zatrzymano w jego miejscu zamieszkania. Jak informuje policja, tam też ujawniono szereg rzeczy pochodzących z włamań, a także dowody osobiste, karty bankomatowe, książeczki wojskowe.

- Ponadto mężczyzna posiadał kilka gramów amfetaminy i marihuany, a na domiar złego poszukiwany był w celu osadzenia w zakładzie karnym - dodaje kom. Famulski.

Policjanci ustalili, że głównym sprawcą był 32-latek, który był już notowany za podobne czyny i teraz odpowie w warunkach recydywy. Grozi mu do 15 lat więzienia.

- Stargardzianin już usłyszał sześć zarzutów, a sprawa ma charakter rozwojowy - podkreśla Łukasz Famulski. - Jego 36-letni kolega odpowiadał będzie za włamania, paserkę oraz posiadanie narkotyków.

Policjanci zabezpieczyli dziesiątki przedmiotów. Poszkodowani mieszkańcy mogą zgłaszać się do komendy policji, bo jest szansa, że odzyskają utracone rzeczy. Można w tej sprawie telefonować pod numer 91 481 35 55.

Grzegorz Drążek

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gs24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.