Mariusz Parkitny

Sąd spojrzał w akta i zauważył, że sprawa śmiertelnego strzału jest poważniejsza

Sąd spojrzał w akta i zauważył, że sprawa śmiertelnego strzału jest poważniejsza
Mariusz Parkitny

Dwa lata temu policyjna akcja w Podjuchach zelektryzowała opinię publiczną. Niestety finał był tragiczny. Uciekający kierowca zmarł od policyjnego strzału. Tylko przyjaciele ofiary przekonywali, że było to zabójstwo. Prokuratura nie znalazła na to dowodów. Teraz jednak sąd zdecydował, że trzeba zbadać sprawę pod kątem zabójstwa.

Prokuratura twierdzi, że Krzysztof O., strzelając w Żydowcach do uciekającego kierowcy, nieumyślnie doprowadził do jego śmierci. Ale sąd doszedł do innego wniosku.

Zbada, czy to było zabójstwo. Różnica jest kolosalna. Za nieumyślne spowodowanie śmierci grozi pięć lat więzienia, za zabójstwo lub spowodowanie śmiertelnego uszczerbku - nawet dożywocie.

Pozostało jeszcze 79% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Mariusz Parkitny

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gs24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.