Anna Folkman

Rozpaczliwy list pielęgniarek z Pomorzan. Problem z kadrą pielęgniarską nie został rozwiązany

Rozpaczliwy list pielęgniarek z Pomorzan. Problem z kadrą pielęgniarską nie został rozwiązany
Anna Folkman

Pielęgniarki pracują ponad normę, bo jest ich za mało. Od tych z Pomorzan dostaliśmy rozpaczliwy list. Szpital zapewnia, że robi co może i szuka kadry, ale problem z zatrudnieniem jest ogólnopolski.

„W szpitalu na Pomorzanach operacje kardiochirurgiczne są przekładane z dnia na dzień, po kilka razy u jednego pacjenta” - pisze w liście do redakcji jedna z pielęgniarek. „Sala intensywnego nadzoru, przygotowana dla chorych przyjeżdżających z bloku operacyjnego po operacji, wyposażona za grube tysiące złotych, stoi wolna i pusta, bo brak jest wyszkolonych pielęgniarek. Mamy połowę marca, a pielęgniarki mają już po 200 godzin nadliczbowych. Pracujemy po 12 godzin, osoby na kontraktach ciągną doby. Jesteśmy przemęczone i brak nam już siły, bo nikt nie chce rozmawiać z nami. Kiedy rozmowy są, to nic z tego nie wynika, sytuacja się nie zmienia. Nie ma dodatkowych rąk do pracy ani pieniędzy”.

Pozostało jeszcze 81% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Anna Folkman

Zajmuję się tematyką zdrowotną i społeczną. Bliskie są mi sprawy związane z dziećmi.

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Maciej F

Operacji nie ma bo 6 na 7 pilęgniarek jest na zwolnieniu!

plus.gs24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.