Małgorzata Klimczak

Rodzice uczniów szkół muzycznych są pełni obaw. Dlaczego?

Rodzice uczniów szkół muzycznych są pełni obaw. Dlaczego?
Małgorzata Klimczak

Rodzice uczniów Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej I stopnia w Szczecinie proszą prezydenta, żeby utworzyć 7 i 8 klasy ogólne w tej szkole.

Szkoły artystyczne podlegają Ministerstwu Kultury i Dziedzictwa Narodowego, a minister planuje, że szkoły te będą kształcić uczniów w systemie 6 lat szkoły podstawowej i 6 lat liceum. Jednak wielu uczniów kończy edukację artystyczną na szkole podstawowej i nie chce jej kontynuować w liceum artystycznym, tylko w ogólnokształcącym. Do tej pory po szkole podstawowej wielu uczniów wybierało dobre gimnazjum. Co będzie z nimi teraz, nie wiadomo. Rodzice obawiają się, że ich dzieci do 7 i 8 klasy trafią do szkół rejonowych o niezbyt wysokim poziomie. Dlatego rodzice z OSM I stopnia w Szczecinie złożyli petycję do prezydenta o utworzenie 7 i 8 klas o profilu ogólnokształcącym w tej szkole.

- Bardzo dużym prawdopodobieństwem jest, iż OSM pozostanie sześcioletnia, co spowoduje, iż nasze dzieci w poszukiwaniu szkoły o wyższym poziomie nauczania przedmiotów ogólnych będą zmuszone do przejścia na dwa lata do szkół rejonowych. Odbędzie się to ze szkodą dla dzieci, gdyż integracja w zwartej już grupie nie jest łatwa. Tym samym dzieci będą narażone na niepotrzebny stres - wyjaśnia Dominika Jackowski z Rady Rodziców Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej w Szczecinie. - Nasze dzieci są uzdolnione, pracują bardzo ciężko.

Urzędnicy mają pomysły na rozwiązanie tej sytuacji.

- Chcemy stworzyć taką ofertę dla uczniów, żeby nie rozbijać klas i umożliwić naukę w 7 i 8 klasie na poziomie ogólnym, a jednocześnie zapewnić im także zajęcia muzyczne - mówi Lidia Rogaś, dyrektor Wydziału Oświaty Urzędu Miasta Szczecin.

Małgorzata Klimczak

Zajmuję się szczecińską kulturą i edukacją, co często idzie w parze, a w zasadzie się łączy, bo kultura edukuje, a edukacja zazwyczaj wymaga kultury. Kultura to przez wielu dziedzina pomijana, ignorowana i stawiana na ostatnim miejscu, bo są rzeczy ważniejsze. Bo jest gospodarka, polityka, inwestycje. Za każdym razem, kiedy coś takiego słyszę, zastanawiam się, jak wyglądałby świat bez kultury. Dlatego staram się o nią walczyć i ja promować na łamach. Piszę o szczecińskich artystach, a tych, którzy tu wpadają na chwilę, pytam o to jak widzą Szczecin. Edukacja i kultura kształtują nas na całe życie. Bez edukacji i kultury nie ma dobrej gospodarki, polityki i dobrych inwestycji.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gs24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.