Mariusz Parkitny

Prezydent ma już dość pytań o to gdzie jeździ jednośladem

Prezydent ma już dość pytań o to gdzie jeździ  jednośladem
Mariusz Parkitny

Nie dowiemy się gdzie w ramach swoich obowiązków służbowych Piotr Krzystek jeździł korzystając z roweru prywatnego lub miejskiego.

Wracamy do sprawy. Znając trochę charakter pana prezydenta podejrzewamy, że radny Marek Duklanowski już więcej z niego nie wyciśnie, choć zapewne będzie próbował. I napisze trzecie już do niego zapytanie.

- Doceniając zaangażowanie w sprawy zrównoważonego transportu w Szczecinie, podtrzymuję zdanie wyrażone w poprzedniej odpowiedzi na przedłożone zapytanie - tak Piotr Krzystek odpowiedział na kolejne pytanie dociekliwego radnego.

Dwa zapytania

O sprawie pisaliśmy na początku stycznia.Przypomnijmy, radny od pewnego czasu prosi prezydenta o informacje dotyczące jego podroży służbowych rowerami. Interesują go lata 2015 i 2016. Zarzuca nawet Krzystkowi nieprawdę. A poszło o wypowiedź prezydenta z wywiadu prasowego sprzed dwóch lat. Piotr Krzystek powiedział wtedy:

- Ja szanuję czas, który mam. Nie pracuję ośmiu godzin tylko od dziesięciu do czternastu, często w weekendy. Muszę jeszcze mieć czas w domu dla trójki moich dzieci. Dla mnie ważne jest, czy poruszanie się po mieście zajmie mi godzinę czy 10 minut. Ten zaoszczędzony czas wolę przeznaczyć na rozwiązywanie problemów miasta.

Według radnego Duklanowskiego, prezydent w ten sposób podważył zasadność rozwijania transportu rowerowego w mieście. Wypowiedź nazwał „odrobinę niestosowną”. Duklanowski dziwi się też uzasadnieniu odrzucenia wniosku do budżetu obywatelskiego, w którym proponowano zakup dla prezydenta roweru służbowego.

- Pan Prezydent korzysta z prywatnego roweru lub z roweru miejskiego. Uwzględniając potrzeby Urzędu oraz możliwości takiego środka transportu, powyższy zakup uznaje się za nieuzasadniony - napisali urzędnicy.

Z kolei radny zarzucił prezydentowi, że nie daje dobrego przykładu kwestionując jazdę na rowerze.

- Takie sformułowanie, zwłaszcza w kontekście tego, że dla wielu śródmiejskich podróży rower jest często szybszym, zawsze bardziej ekologicznym i zawsze zajmującym mniej miejsca środkiem transportu, jest nieprawdziwe. Co więcej, korzystając nawet w najkrótszych podróżach - jak choćby z urzędu miasta pod Pomnik Czynu Polaków z samochodu, Prezydent Miasta nie daje dobrego przykładu dla pracowników magistratu i mieszkańców - ocenił radny.

Dlatego w kolejnym piśmie poprosił prezydenta o kilka szczegółowych wyjaśnień. Warto je przypomnieć.

- W kontekście udzielonego w 2015 roku wywiadu: skoro te same cele podróży Prezydent Miasta miałby osiągać rowerem w czasie ok. godziny (przy średniej prędkości na poziomie 15 km/h bezproblemowo uzyskiwanej przez mężczyznę w sile wieku jadącego w stroju oficjalnym), jak i w czasie 10-minutowej podróży samochodem, proszę o informację w jaki sposób Prezydent Miasta przejeżdża 15 kilometrów ze średnią prędkością 75 km/h w terenie zabudowanym? Jakie cele podróży w odległości 15 km od magistratu osiąga Prezydent Miasta w trakcie 10 minut?- proszę o informację, jakie podróże związane z wykonywaniem mandatu Prezydenta Miasta Szczecin w 2015 i 2016 roku Pan Prezydent odbył z wykorzystaniem roweru prywatnego lub roweru pochodzącego z miejskiej sieci wypożyczalni rowerów?

Teraz okazuje się, że prezydent pozostawi je bez odpowiedzi. Radnemu Duklanowskiemu pogratulował w zaangażowania w budowanie systemu zrównoważonego rozwoju, ale pozostanie przy swojej poprzedniej odpowiedzi. A co wtedy prezydent odpowiedział radnemu?

- (...) na podstawie (...) Regulaminu RM (...) interpelacje oraz zapytania składa się w sprawach o istotnym znaczeniu dla Miasta i jego mieszkańców. Będę niezmiernie wdzięczny, jeśli jako Radny, będzie się Pan stosował do zapisów tego aktu - napisał Krzystek.

W historii szczecińskiego samorządu to była pierwsza taka odpowiedź sugerująca, żeby radny zajął się poważniejszymi sprawami. Nie dziwimy się, że ambitnemu radnemu nie mogła się spodobać. Dlatego zapewne temat powróci.

Tutaj się czyta. Bez reklam.

Tak jak w kiosku. Kupując prenumeratę cyfrową, możesz czytać codzienne wydanie Głosu Szczecińskiego.

Co zyskujesz:

  • dostęp do wszystkich treści Głosu Szczecińskiego
  • codzienne e-wydanie Głosu Szczecińskiego
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu
Mariusz Parkitny

Dziennikarz Głosu Szczecińskiego od prawie dwóch dekad. Także ww.gs24.pl, szczecin.naszemiasto.pl, Nasze Miasto Szczecin, Trendy. Z wykształcenia prawnik. Zajmuję się najczęściej sprawami wymiaru sprawiedliwości: relacjami z procesów, opisywaniem śledztw. Interesują mnie też sprawy Szczecina. Czasem przyglądam się też naszej polityce.
Znajdziecie mnie też na Facebooku, Twitterze i Instagramie.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gs24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.