Pokazujemy wam "Głos". Tak powstaje gazeta [zdjęcia]

Czytaj dalej
Fot. Sebastian Wołosz
Celina Wojda

Pokazujemy wam "Głos". Tak powstaje gazeta [zdjęcia]

Celina Wojda

Dziś zaglądamy do redakcji „Głosu Szczecińskiego”, „Szczecin-Nasze Miasto” i „MM Trendy”.

Podczas naszych cotygodniowych wycieczek odwiedziliśmy już sporo miejsc. Byliśmy w szpitalach, urzędach, piwnicach, podziemiach. Pokazaliśmy Wam jak pracują policjanci, lekarze, biegli sądowi, prezydent miasta, marszałek, ratownicy WOPR. W końcu postanowiliśmy, że zaprezentujemy Wam jak pracuje nasza redakcja. Dzisiaj zaglądamy do redakcji Głosu Szczecińskiego.

„Głos”

Nasza redakcja mieści się na Starym-Nowym Mieście. Kiedyś „Głos” urzędował przy pl. Hołdu Pruskiego, ale od ponad 10 lat jesteśmy już pod innym adresem. Redakcja Głosu mieści się przy ul. Nowy Rynek 3 na Podzamczu.

Niektórym może się wydawać, że „Głos” to tylko my - dziennikarze, którzy codziennie zapełniają strony gazet różnymi tekstami. Ale o nasze gazety dba nie tylko brać dziennikarska. Tym bardziej, że codziennie do kiosków i Waszych domów trafia „Głos Szczeciński”, co piątek z „Głosem” wydawane są tygodniki, czyli: „Głos Szczecina”, „Głos nad Morzem” i „Głos Stargardzki”. Oprócz tego w czwartki na największych skrzyżowaniach w mieście rozdawane są nasze NM-ki, czyli „Nasze Miasto Szczecin”, a co miesiąc przygotowujemy lifestylowy magazyn „MM Trendy”. Od czerwca zaczęliśmy wydawać też branżowy kwartalnik „Strefa Biznesu”. Jak widać, mamy co robić. Ale te gazety nie powstałyby, gdyby nie osoby z działu handlowego i reklamy oraz zespół składu, no i sama drukarnia.

Wracając do naszego położenia. Na Nowym Rynku zajmujemy trzy piętra w jednej z kamienic. Na każdym piętrze pracują inne zespoły. Na samym dole urzędują nasi „handlowcy”, czyli dział marketingu i reklamy. Piętro wyżej jest telemarketing i sala konferencyjna, w której odbywają się nie tylko ważne spotkania, ale także redakcyjne wigilie albo śniadania wielkanocne. Na trzecim piętrze jesteśmy my, dziennikarze - newsroom.

Jak pracujemy?

Wiecie już, kto i gdzie ma swoje miejsce w naszej redakcji. Teraz pora dowiedzieć się, co takiego robimy. Dział marketingu i reklamy zajmuje się dystrybucją reklam i ogłoszeń, które zamieszczane są w naszych tytułach. Tam też można kupić codzienne wydania. Poza tym, na samym dole pracują też osoby odpowiedzialne za nasze dodatki i organizację różnych imprez, np.: turniejów dziecięcych na rowerkach, maratonów fitness, halloween itd. To oni szukają partnerów, sponsorów, nagród, które później rozdajemy Wam - uczestnikom tych wydarzeń. Nad nimi podobną rolę odgrywają pracownicy telemarketingu. Z tym, że oni bardziej się skupiają na sprzedaży reklam do naszych dodatków, które wydawane są obok tradycyjnych tytułów.

W newsroomie pracują dziennikarze, wydawcy i fotoreporterzy. Wydawcy dzielą się na dwie grupy: pierwsza z nich to ci, którzy wydają tradycyjną gazetę, a druga to wydawcy działu online, bo poza „prinetm” mamy też swoje portale internetowe: gs24.pl oraz naszemiasto.pl

Codziennie o godzinie 9.30 spotykamy się na kolegiach redakcyjnych, podczas których omawiamy gazety, które ukazały się danego dnia i planujemy jak będzie wyglądał „Głos” dnia następnego. Rolą wydawcy jest zebranie takiej liczby tematów, która wystarczy do zapełnienia całej gazety. Po kolegium otwieramy szablony gazet w specjalnym programie i tam zapełniamy miejsca. Później wydawca to wszystko czyta, wysyła do korektorów, później do składu i na końcu do drukarni. Zazwyczaj jest to około godziny 19/20. Gazeta drukuje się w nocy i rano trafia wprost w Wasze ręce.

Celina Wojda

Życie w mieście, aktywność społeczna i sportowa, zdrowie, pomoc potrzebującym i działalność na rzecz innych - na takie tematy piszę najczęściej.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gs24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.