Aleksandra Gerszaleksandra.gersz@polskapress.pl

Po Brexicie stara Europa przyśpieszy [wideo]

W sobotę w Berlinie o Brexicie rozmawiała założycielska szóstka UE. Fot. Markus Schreiber W sobotę w Berlinie o Brexicie rozmawiała założycielska szóstka UE.
Aleksandra Gerszaleksandra.gersz@polskapress.pl

Unia Europejska jest gotowa do walki o jedność Wspólnoty. Apeluje więc do Wielkiej Brytanii o jak najszybsze wyjście z UE, aby rozpocząć nowy rozdział.

Unia Europejska szybko zareagowała na szokujące wyniki brytyjskiego referendum. W sobotę w Berlinie o Brexicie i nowej drodze dla Wspólnoty rozmawiali ze sobą przedstawiciele sześciu państw założycielskich UE:

- Wspólnie mówimy dziś, że ten proces [wychodzenia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej - red.] powinien zacząć się jak najszybciej, abyśmy nie utknęli w stanie zawieszenia, ale mogli skoncentrować się na przyszłości Europy - mówił niemiecki minister.

Z kolei minister spraw zagranicznych Luksemburga dodał, że ma nadzieję, że Wielka Brytania nie będzie „bawiła się z Unią Europejską w kotka i myszkę”. - Nie będzie tak jak zwykle - mówił ostrzegawczo o unijno-brytyjskich negocjacjach Koenders z Holandii, zaznaczając, że Europa nie może zaakceptować żadnej „politycznej próżni”.



W podobnym tonie brzmiała w sobotę w Poczdamie kanclerz Niemiec Angela Merkel, która powiedziała dziennikarzom: - Decyzja [o tym, kiedy Wielka Brytania wyjdzie z UE - red.] należy do Wysp. (...) Jednak nie powinno to trwać w nieskończoność - mówiła szefowa niemieckiego rządu, dodając jednak, że „nie będzie się spierać o krótką zwłokę”.

Nie wiadomo jak na ponaglenia ze strony Wspólnoty zareaguje brytyjski rząd. Proces wychodzenia Wysp z UE może rozpocząć się dopiero jesienią - Cameron zamierza bowiem podać się do dymisji w październiku i zostawić rozpoczęcie procesu Brexitu nowemu premierowi.

Sześciu ministrów podkreślało jednak w Berlinie swoją wolę „utrzymania jedności Europy”. - To będzie nasze najważniejsze zadanie - mówił Frank-Walter Steinmeier i dodał, że najważniejsze będą teraz rozmowy pomiędzy państwami członkowskimi. Mogą być one jednak napięte - brak zaproszenia do Berlina innych państw, m.in. Polski, wywołał bowiem w szeregach unijnych pomruk oburzenia.

Rozmowy założycielskiej szóstki będą pierwszymi z serii wewnątrzunijnych spotkań po Brexicie. Szef Rady Europejskiej Donald Tusk ogłosił, że państwa członkowskie będą rozmawiać o „tak zwanej sprawie rozwodowej” Wielkiej Brytanii z UE już we wtorek w Brukseli. W rozmowach będzie uczestniczył także David Cameron. Z kolei dzień później, w środę, odbędzie się pierwszy szczyt unijny bez Wielkiej Brytanii. W Berlinie mają też w najbliższych dniach spotkać się kanclerz Merkel, prezydent Francji François Hollande, włoski premier Matteo Renzi oraz szef Rady Europejskiej Donald Tusk.

Brexit wywołał falę reakcji, m.in. unijnych liderów. Angela Merkel wyraziła z powodu Brexitu „głęboki żal” i powiedziała, że to „cios dla Europy i europejskiej integracji”. - To referendum będzie testem dla Europy - powiedział z kolei prezydent Francji François Hollande, który jednocześnie zaapelował do Unii o przeprowadzenie niezbędnych reform.

- Europa to nasz dom, ale dom musi zostać odremontowany, może trochę odświeżony - powiedział premier Włoch Matteo Renzi.

Z kolei szef greckiego rządu Alexis Tsipras stwierdził, że „zjednoczonej Europie pilnie potrzebna jest nowa wizja i nowy początek”.

Odzew pojawił się także ze strony partii eurosceptycznych, co wywołało niepokój, że Brexit spowoduje efekt domino w szeregach Wspólnoty. O referendum unijne we Francji zaapelowała już Marine Le Pen, szefowa Frontu Narodowego, która stwierdziła, że Francuzi także mają prawo wyboru. W podobnym tonie brzmiał Geert Wilders, lider holenderskiej prawicowej Partii Wolności. - Holandia zasługuje na Nexit [od angielskiej nazwy Holandii Netherlands - red.] - mówił polityk, a włoskie ugrupowanie Liga Północna stwierdziło: „Teraz nasza kolej”.


J. Rosotowski: Brytyjska recesja rozleje się na Europę

Autor: Aleksandra Gersz

Aleksandra Gerszaleksandra.gersz@polskapress.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.