Pierwszy dzień rewolucji śmieciowej, czyli brązowe pojemniki czekają na bio. Kar na razie nie będzie

Czytaj dalej
Fot. Sebastian Wołosz
Mariusz Parkitny

Pierwszy dzień rewolucji śmieciowej, czyli brązowe pojemniki czekają na bio. Kar na razie nie będzie

Mariusz Parkitny

Pierwsze kradzieże pojemników, dziesiątki nowych chętnych do segregacji odpadów. I czekanie na to, co mieszkańcy Szczecina zrobią z reklamówkami po obierkach. Minęła pierwsza doba rewolucji śmieciowej.

Od poniedziałku szczecinianie, którzy segregują odpady (92 procent w zabudowie jednorodzinnej i 95 procent w zabudowie wielorodzinnej) mają nowy obowiązek. Odpadki biodegradowalne (zwiędłe kwiaty, fusy z kawy, obierki z warzyw i owoców) muszą trafiać do brązowych pojemników ustawianych na osiedlach lub przy posesjach jednorodzinnych.

Pozostało jeszcze 91% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Mariusz Parkitny

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gs24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.