Mariusz Parkitny

Pierwsze dożywocie było najbardziej wstrząsające. Potem już nikt nie płakał

Mariusz S. nie miał skrupułów, aby o gwałt i zabójstwo Magdy z Wielgowa oskarżać swojego ojca, który miał podobny kod DNA Mariusz S. nie miał skrupułów, aby o gwałt i zabójstwo Magdy z Wielgowa oskarżać swojego ojca, który miał podobny kod DNA
Mariusz Parkitny

Byłem na co najmniej połowie procesów w szczecińskim sądzie, na których orzekano dożywotnie więzienie. Poza jednym przypadkiem oskarżeni zachowywali się tak, jakby niewiele sobie z tego robili.

Największe emocje towarzyszyły pierwszemu wyrokowi dożywocia jaki zapadł w w Szczecinie. Arkadiusz Kraska krzyczał zapewniając, że jest niewinny. I twierdzi tak do dziś. Od pierwszego dożywocia wydanego w Szczecinie minęło właśnie 17 lat.

Karę dożywotniego więzienia zamiast kary śmierci wprowadzono do kodeksu karnego w 1998 r.

Pozostało jeszcze 93% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Mariusz Parkitny

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gs24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.