Pięciolatka spadła z balkonu. Sąsiedzi: - Matko jedyna, taka tragedia!

Czytaj dalej
Fot. Tomasz Rusek
Tomasz Rusek

Pięciolatka spadła z balkonu. Sąsiedzi: - Matko jedyna, taka tragedia!

Tomasz Rusek

Dziecko spadło z balkonu. Jest w ciężkim stanie, walczy o życie. Gdy doszło do wypadku, mama dziewczynki była pijana.

Wypadek miał miejsce przy wieżowcu nr 4 (bliżej Parku Kopernika). W poniedziałkowy wieczór 5-latka spadła z balkonu na trawnik przed budynkiem. W ciężkim stanie trafiła do szpitala. Podobno spadła, gdy próbowała przechodzić między balkonami. Byliśmy we wtorek przed południem na miejscu. I to raczej plotka, bo między balkonami są zbyt wielkie przerwy. - Może kangur by dał radę skoczyć. Ale ani pan, ani dziecko nie - ocenił mieszkaniec wieżowca (rozmówcy nie chcieli podawać imion ani nazwisk).

Bez zarzutów

Jedna z sąsiadek powiedziała „GL”, że tragedia postawiła na nogi cały blok: - Było po 21.00, nikt jeszcze nie spał. A ta mama w jakiś amok wpadła. Nie dziwię się... Sama mam dzieci. A ta pani poza tą córeczką ma jeszcze trzyletniego syna. Sama się nimi opiekuje.

Gdy dzieckiem zajmowali się lekarze (wprowadzili małą w stan śpiączki farmakologicznej), 23-letnią mamą rannej dziewczynki zajęła się policja. Okazało się, że kobieta była pijana: badanie wykazało 0,8 prom. alkoholu. Trafiła więc na komendę, a jej młodsze dziecko zostało przekazane pod opiekę bliskich.

Policja zastrzegła we wtorek stanowczo, że na razie nikt nie ma w sprawie postawionych zarzutów, bo okoliczności wypadku cały czas są sprawdzane. Przesłuchiwani są świadkowie i sąsiedzi. Ustalić trzeba m.in., czy mama była z dziećmi w pokoju i czy w ogóle w mieszkaniu.

Ciągle w śpiączce

- Przestrzegam przed ferowaniem wyroków, przed wyzwiskami w internecie - dodaje rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie kom. Marcin Maludy. I podkreśla, że najważniejsze jest teraz zdrowie i życie dziecka.

Jednak śledczy nie wykluczają, że w grę może w przyszłości wchodzić zarzut narażenia dziecka na utratę zdrowia i życia (tak jest często przy wypadkach dzieci, które były pod opieką dorosłych).

Dowiedzieliśmy się, że w środę lekarze próbowali wybudzić pięciolatkę. Niestety, próba nie powiodła się. Dziecko nadal jest więc w śpiączce.

***

We wtorek popołudniu dowiedzieliśmy się, że matce pięciolatki prokuratura postawiła zarzut nieumyślnego narażenia dziecka na utratę zdrowia lub życia. Grozi jej do roku więzienia. Okazało się, że  gdy doszło do wypadku, była poza mieszkaniem - szukała psa, który wybiegł z domu. Gdyby wypadek był skutkiem zamierzonego działania, mogłaby trafić do więzienia nawet na pięć lat.

Tomasz Rusek

Gorzów to moje ukochane miasto. Tutaj się urodziłem, tutaj mieszkam. Aktualnie na Górczynie. Lubię pożartować, więc śmiało mogę napisać, że interesuję się leżeniem, oglądaniem seriali oraz braniem urlopów. Wy też?
Z Gazetą Lubuską współpracuję od 2002 r., a pracuję w niej trzy lata krócej. Kiedy ten czas zleciał?
Zawodowo bardzo ciekawi mnie wszystko, co dzieje się w powiecie międzyrzeckim (Międzyrzecz, Skwierzyna, Trzciel, Bledzew, Pszczew, Przytoczna). Piszę nie tylko artykuły z tych i o tych okolicach, ale robię też tam wiele zdjęć, którymi chętnie się z Wami dzielę. Dodatkowo od 2019 r. z radością administruję facebookowym profilem Głos Międzyrzecza i Skwierzyny, gdzie znajdziecie wiele ciekawych informacji i kapitalnych zdjęć z tej części woj. lubuskiego. Jesteśmy czynni całą dobę!
Jeśli mieszkacie w okolicy, koniecznie tam zajrzyjcie, polubcie profil i bądźcie z nami. Z "nami", bo jest nas tam już ponad 14 tysięcy!
Oczywiście zajmuję się życiem Gorzowa: gospodarką komunalną, inwestycjami, transportem, administracją publiczną, lokalnym samorządem.
Piszcie do mnie śmiało: trusek@gazetalubuska.pl. Czekam na Wasze wiadomości!

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gs24.pl

cena obniżona -50%

Dostęp do gazety online na 30 dni za połowę ceny

14,50 29,00

Czytaj aktualną gazetę w formacie PDF bez wychodzenia z domu. Pobierz ją i podziel się z bliskimi. Bądźcie na bieżąco z informacjami!

Kup teraz

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.