Palenie w samochodzie. Zabronić czy jednak nie

Czytaj dalej
Fot. Fot. archiwum
Dorota Abramowicz

Palenie w samochodzie. Zabronić czy jednak nie

Dorota Abramowicz

Z dr. n. med. Łukaszem Balwickim z Zakładu Zdrowia Publicznego Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

Do resortu zdrowia trafiła propozycja, żeby zakazać palenia papierosów w samochodzie. Nie jest to ograniczanie wolności kierowców?
Mówimy tylko o sytuacji, gdy w aucie przebywa dziecko. To już znacząco wykracza poza sferę wolności osobistej kierowcy, gdyż zapalony papieros szkodzi też nieletniemu, który nie ma możliwości ucieczki z takiej komory gazowej.

Pan jest autorem projektu?
Bezpośrednią propozycję złożyła moja żona Małgorzata Balwicka-Szczyrba, prawnik, profesor Katedry Prawa Cywilnego Uniwersytetu Gdańskiego. Badamy polskie i zagraniczne prawo antytytoniowe (zakaz palenia papierosów w samochodach wprowadziły m.in. Kanada, Cypr, Wielka Brytania, niektóre stany USA - przyp. red.). Namówiliśmy do współpracy Polską Ligę Walki z Rakiem, w której działa profesor Jacek Jassem.

Znany jako autor projektu ustawy o całkowitym zakazie palenia w miejscach publicznych...

Chciał wprowadzić także zapis dotyczący palenia papierosów w samochodach. Wówczas zapis ten podczas prac legislacyjnych wypadł z pierwotnego projektu. Teraz uznaliśmy, że skoro po 2010 roku Polacy zaakceptowali zakaz palenia w miejscach publicznych, warto wrócić do tematu.

Czy są badania potwierdzające tę szkodliwość?
Naukowcy z Nowej Zelandii dowiedli, że nawet przy otwartych oknach stężenie substancji niebezpiecznych w samochodzie przekracza pięciokrotnie poziom stężenia występujący przy paleniu na otwartej przestrzeni. Pomiarów dokonywano również po włączeniu wentylacji. Skutkiem biernego palenia są infekcje dróg oddechowych, z zapaleniem płuc włącznie, zaostrzenie astmy czy zapalenie ucha środkowego. U malutkich dzieci dochodziło do częstszych przypadków nagłej śmierci noworodków. Dym tytoniowy przenika tapicerkę i się tam osadza.

Jaka jest szansa na wyegzekwowanie antynikotynowego przepisu?
Chcemy włączyć ten zakaz w zakazy palenia w miejscach publicznych, zagrożone mandatem do 500 zł.


Dorota Abramowicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gs24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.