Marek Jaszczyński

Oburzeni, bo krzyż został zniszczony. Ruszył proces

- Przykro mi, że coś takiego wydarzyło się w Szczecinie. Doszło do znieważenia moich uczuć religijnych - mówi Mieczysław Jurek, szef Solidarności w - Przykro mi, że coś takiego wydarzyło się w Szczecinie. Doszło do znieważenia moich uczuć religijnych - mówi Mieczysław Jurek, szef Solidarności w regionie
Marek Jaszczyński

Wczoraj przed sądem rejonowym rozpoczął się proces dotyczący zniszczenia krzyża na placu Grunwaldzkim. Sprawca - ateista - przekonuje, że symbol rozpadł się ze starości.

Innego zdania są ci, którzy poczuli się dotknięci tym czynem. Dla nich było to celowe działanie.


- Złapałem konar, który w tym momencie się rozpadł. Byliśmy w szoku z koleżanką - mówił Tomasz L. oskarżony o obrazę uczuć religijnych. Wcześniej powołał się na Konstytucję RP. - Przestrzeń publiczna ma charakter świecki. Plac Grunwaldzki nie jest miejscem kultu religijnego.

Pozostało jeszcze 68% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Marek Jaszczyński

Witam! W "Głosie Szczecińskim" zajmuję się bieżącymi sprawami naszego miasta i regionu, a szczególnie komunikacją. Bywa też, że piszę o historii i o wojsku

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gs24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.