Na straganie w dzień targowy, czyli sezon na domowe przetwory

Czytaj dalej
Celina Wojda

Na straganie w dzień targowy, czyli sezon na domowe przetwory

Celina Wojda

Rozpoczął się sezon na domowe przetwory. Na straganach pełno smacznych darów natury, z których coraz więcej osób robi dżemy, soki, musy i przeciery. Sprawdziliśmy ile kosztują na targowiskach.

Lato i jesień to dwie pory roku, które rozpieszczają nas jeśli chodzi o świeże i smaczne owoce i warzywa. Domowe kompoty, powidła, przeciery pomidorowe, ogórki - wszystko zimą smakuje wyśmienicie. Teraz jest najlepszy czas na to, aby takie smakołyki przygotować. Przygotowane samemu przetwory są smaczne i przede wszystkim zdrowe. Nie zwierają konserwantów i ulepszaczy smakowych.

Na szczecińskich targowiskach, aż roi się od zdrowych i kolorowych warzyw. Pomidory, papryka, ogórki, cukinia, dynia, jarmuż, kalarepa, ziemniaki, kukurydza - cała paleta witamin. Nic tylko kupować i pakować w słoiki. Odwiedziliśmy miejskie targowiska i zapytaliśmy, co teraz najlepiej się sprzedaje i ile kosztuje.

Króluje papryka

Na Turzynie niemal na każdym straganie widać przede wszystkim paprykę. Teraz jest na nią czas. Jest tania i można ją wykorzystać do lecza lub po prostu zaprawić w słoiki na paprykę konserwową.

- Bardzo dobrze się sprzedaje - mówi pani Magda z targowiska na Turzynie. - Wiadomo, najwięcej osób kupuje czerwoną, ale też fajnie schodzi żółta. Klienci mówią, że robią z niej leczo, nawet zupy i gotują w słoikach na zimę.

A jak leczo, to potrzebna też jest cukinia, której na straganach nie brakuje. I wcale nie jest taka droga. Za kilogram ładnej i świeżej cukinii zapłacimy już około 2 złotych. Średnia cena papryki na Turzynie to około 4 złotych.

Czerwone pomidory

Kolejnym warzywem, o które dopytują się klienci są pomidory. Jak mówią sprzedawcy, niektórzy potrafią zamówić nawet 10-15 kilogramów pomidorów.

- Mam takiego klienta, który zamawia u mnie co roku nawet 30 kg pomidorów! - opowiada pani Renata z Manhattanu. - Mówi, że z naszych pomidorów są najlepsze soki i przeciery.

Na szczęście cena tych zdrowych pomidorów wcale nie jest wygórowana. W tej chwili można je kupić płacąc od 2,50 zł do 6 zł za kilogram. W porównaniu do wiosny i wczesnego lata, gdzie pomidory kosztowały nawet 12 złotych to w tej chwili są naprawdę tanie.

Sezon ogórkowy

Nadal trwa sezon ogórkowy. Ogórki przecież można zakisić, zakonserwować, zrobić z nich sałatki ogórkowe.

- Przyznaję, że mam najdroższe ogórki na całym targowisku, ale też najlepiej się u mnie sprzedają, bo mam bardzo dobre - chwali swój towar pani Iwona z Turzyna. - Dzisiaj klienci stawiają na jakość, dlatego też my mamy swoją uprawę i sprzedajemy tylko swoje warzywa.

A jeśli już ktoś kupuje ogórki, to oczywiście też i dodatki: koper, chrzan, liście winogron. Taki zestaw do kiszenia kosztuje około 2-3 złotych. Natomiast kilogram ogórków 3,50-4,80 zł.

Na innych szczecińskich targowiskach, bardzo dużą popularnością cieszy się też fasolka szparagowa, dynia czy kalafior. Te produkty kupowane są raczej do codziennego spożycia; na obiad czy kolację.

- Fasolka z bułką tartą, a do tego ziemniaczki. I obiad gotowy - śmieje się pani Ania, która kupowała fasolkę na Pogodnie.

Od kilku sezonów bardzo dobrze sprzedaje się też szczaw. Okazuje się, że klienci chętnie te wielkie pęki mrożą lub zaprawiają w słoiki. W zimie wystarczy otworzyć taki słoik i zupa szczawiowa gotowa.

Pęczek szczawiu kosztuje około 3-4 złotych. Słoik gotowego przecieru kosztuje podobnie, ale mimo to wiele osób decyduje się na samodzielne przygotowanie przetworów. Handlujący zgodnie zauważają, że najczęstsze pytania, jakie można usłyszeć na straganach to te dotyczące świeżości, smaku i jakości warzyw. Kupujący zwracają uwagę na to czy sezonowe warzywa i owoce są przede wszystkim dobre i gdzie były hodowane. Jak mówią sprzedawcy teraz cena nie ma aż tak dużego znaczenia, jak jakość produktów.

- Coraz więcej osób pyta o ekologiczne uprawy - podkreśla pan Marcin. - Trudno jest jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, bo niektóre owoce muszą być pryskane, choćby dlatego aby nie było szkodników.

Na straganie w dzień targowy, czyli sezon na domowe przetwory

Śliwki właśnie się zaczęły

Powoli na rynkach zaczynają się pojawiać jesienne owoce. Są już śliwki, maliny, jabłka, gruszki, orzechy. Kilka tygodni temu największym powodzeniem cieszyły się truskawki, wiśnie i czereśnie, ale sezon na te owoce już mija.

- Mówi się, że najpierw jest truskawka, jak się kończy truskawka to wskakuje czereśnia i wiśnia, później borówka, jagoda i jeżyna - wylicza pani Ewelina. - W tym roku sprzedaliśmy bardzo dużo owoców właśnie do przetworów. Klienci przychodzą dzień, dwa wcześniej i zamawiają po 4-5 kg.

Sezon na śliwki właśnie się zaczął. Na targowiskach można przebierać w różnych gatunkach. Ale bezwzględną i bezkonkurencyjną liderką w śliwkowej sprzedaży jest oczywiście od lat śliwka węgierka.

Kilogram śliwek kosztuje dziś 2,50 zł, to podobnie jak gotowe powidła w sklepie. Z tym, że z kilograma owoców można zrobić dwa, a nawet trzy słoiczki domowego przetworu. A jest dużo zdrowszy i smaczniejszy niż ten kupiony w markecie.

Bo są smaczne i zdrowe

Ze względu na wspaniały smak i nieprzeciętne walory zdrowotne swoich amatorów mają maliny.

- Maliny, trochę miodu lub cukru, zalewam gorącą wodą i sok na przeziębienie gotowy - zdradza swój przepis pani Teresa. - Moja wnuczka uwielbia takie właśnie moje malinki.

- Szkoda, że jagody są takie drogie, bo niestety z litra tych owoców, to za dużo przetworów nie da się zrobić, a jakby chciało się więcej, to trzeba też więcej zainwestować - żałuje pan Andrzej. - Ale z żoną mamy na to sposób. Po prostu kupujemy litr, półtora raz w tygodniu i robimy po dwa trzy słoiczki dżemu, aż się uzbiera dziesięć na zimę.

Obok śliwek i malin na straganach leżą soczyste brzoskwinie i nektarynki. Nie są aż tak często kupowane na przetwory, raczej do codziennego spożycia. Tak samo jest z borówkami. Za to dużą furorę na szczecińskich straganach robią też soki jednodniowe. Za jedną butelkę trzeba zapłacić około 3 złotych.

Za kilka dni na targowiskach aż będzie roić się od jabłek i gruszek. Już są pierwsze zbiory, ale najwięcej jest ich zawsze we wrześniu.

- Zamówienia już mamy - śmieje się pani Ewelina. - Dużo osób w zeszłym roku próbowało naszych jabłek na przetwory i zapowiedziało się już, że w tym roku zrobią większe zapasy. A z jabłek to i dobre kompoty wychodzą i musy na szarlotkę.

Do samodzielnego wykonywania przetworów zachęcają nie tylko niskie ceny owoców i warzyw, ale też ich smak i przyjemność z robienia. „Słoiki” to też fajna zabawa dla maluchów, które mogą mieć swój wkład w przygotowanie powideł czy ogórków.

Celina Wojda

Życie w mieście, aktywność społeczna i sportowa, zdrowie, pomoc potrzebującym i działalność na rzecz innych - na takie tematy piszę najczęściej.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gs24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.