Mroczne wizje Ceskiego. Takie graffiti robi wrażenie

Czytaj dalej
Grzegorz Drążek

Mroczne wizje Ceskiego. Takie graffiti robi wrażenie

Grzegorz Drążek

Takiego graffiti jeszcze w Stargardzie nie było. Na garażach na osiedlu Letnim powstały upiorne malunki. A to dlatego, że w pobliżu znajduje się cmentarz

Akcję zorganizował Krzysiek, w środowisku twórców graffiti bardziej znany jako Ceski. Z trójką kolegów stworzyli malunki na garażach stojących na obrzeżach osiedla Letniego, od strony poligonu.

- Wszystko zrobiliśmy legalnie, mamy zgodę garażowiczów, żeby zrobić tu graffiti - podkreśla Krzysiek.

To nie pierwsza taka akcja w tym rejonie Stargardu. Od kilku lat na części garaży robione jest graffiti. Jednak pierwszy raz zdecydowano się na taki mroczny motyw malunków.

- Wybraliśmy taki motyw, żeby podkreślić, że w pobliżu tego miejsca, tuż obok osiedla Letniego, jest cmentarz - wyjaśnia Ceski.

Malunki na garażach przedstawiają między innymi cmentarz z bramą i nagrobkami, ludzkie czaszki, jest nawet mumia. Wszystko to opatrzono autorskimi podpisami twórców graffiti.

Wykonanie graffiti na tylnej ścianie kilku garaży zajęło cały dzień. Koszty ponosili autorzy malunków.

Graffiti, poza Ceskim, przygotowali Def i Rasm ze Stargardu oraz Romus ze Szczecina. To kolejne tego typu przedsięwzięcie w Stargardzie, w którym uczestniczą twórcy graffiti z różnych miejscowości.

Wcześniej wspólnymi siłami przygotowano malunki między innymi na budynkach mieszkalnych na osiedlu Letnim i na placu Majdanek, na murze od strony ulicy jednego z zakładów w dzielnicy Giżynek czy na garażach w okolicy osiedla Hallera.

W dalszej przeszłości przygotowano graffiti pod wiaduktem w centrum Stargardu, przy szkole na osiedlu Zachód czy w stargardzkim amfiteatrze. Uliczne graffiti można też oglądać w rejonie osiedla Pyrzyckiego. W niektórych akcjach brali udział nie tylko twórcy graffiti z naszego regionu, ale też z dalszych zakątków Polski, jak choćby z: Białegostoku, Konina, Poznania.

Twórcy ulicznego graffiti w Stargardzie podkreślają jednak, że coraz trudniej o miejsce, w którym za zgodą urzędników czy właścicieli terenów mogliby tworzyć swoje dzieła.

- Chcielibyśmy, żeby takich miejsc, w którym można zrobić uliczne graffiti, było więcej - mówi Ceski. - W Stargardzie jest ich bardzo mało, tym bardziej w centrum. Nasze prace oglądać można teraz głównie w okolicy osiedla Letniego i Pyrzyckiego.

Grzegorz Drążek

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gs24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.