Monety kosztują fortunę, ale nie każda nadaje się na aukcję

Czytaj dalej
Fot. Małgorzata Genca
Piotr Nowak

Monety kosztują fortunę, ale nie każda nadaje się na aukcję

Piotr Nowak

Luksusowy apartament w Lublinie lub nowy model audi można kupić za cenę, za którą wylicytowano monetę na jednej z warszawskich aukcji. Złota moneta z królem Zygmuntem III Wazą z 1592 r. znalazła nabywcę za 825 tys. zł. - Aukcja jest formą hazardu - przyznaje numizmatyk.

Pierwszy dom aukcyjny w Polsce powstał 28 lat temu. Dziś, poza Warszawskim Centrum Numizmatycznym, w całym kraju funkcjonuje kilkanaście domów aukcyjnych. W jednym z nich, a konkretnie w Antykwariacie Numizmatycznym Michał Niemczyka, zlicytowano w przedostatni weekend XVI-wieczną złotą monetę za 825 tys. zł. Inny fan numizmatów zdecydował się za talar z królem Stefanem Batorym z 1583 r. zapłacić 400 tys. zł.

Pozostało jeszcze 81% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Piotr Nowak

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

misiekle

Ceny faktycznie mogą szokować, ale ktoś kiedyś powiedział, że przedmiot jest tyle wart ile potencjalny nabywca może za niego zapłacić. Inna sprawa, czy moneta, tak na prawdę tylko kawałek metalu, jest wart apartamentu, czy luksusowego samochodu. Jedno można tylko wziąć do ręki pooglądać, a apartament, cz tym bardziej samochód mają zupełnie inne przeznaczenie, typowo użytkowe. A ile może przynieść radości, szczególnie samochód.

plus.gs24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.