Wioletta Mordasiewicz

Mieszkańcy Kunowa czekają na remont, a w radzie gminy zgody brak

Stan drogi wiejskiej w Kunowie jest fatalny na niemal całym jej przebiegu. Koszt remontu szacowany jest na 12 milionów złotych Fot. Wioletta Mordasiewicz Stan drogi wiejskiej w Kunowie jest fatalny na niemal całym jej przebiegu. Koszt remontu szacowany jest na 12 milionów złotych
Wioletta Mordasiewicz

Los remontu drogi w Kunowie i finansowania tej inwestycji stanął pod znakiem zapytania. Rada gminy w Kobylance dotąd nie podjęła decyzji w sprawie porozumienia gminy z powiatem. A czas mija.

Droga w Kunowie jest tragiczna. Od lat trwa walka mieszkańców o jej generalny remont. Drogą zarządza powiat stargardzki, który już w 2008 roku deklarował, że do jej modernizacji przystąpi.

Koszt przedsięwzięcia oszacowano na około 12 milionów złotych. Powiat nie jest w stanie udźwignąć sam takiego ciężaru finansowego. Włodarze powiatu i gminy Kobylanka uzgodnili, że inwestycję zrealizują wspólnie.

Gmina Kobylanka zadeklarowała, że weźmie na siebie część kosztów modernizacji drogi. Konkretnie 1,2 mln zł, które gmina może spłacać dwa lata. Kwota ma nie wzrosnąć nawet wtedy, gdy rozstrzygnięcia przetargowe związane z wyłonieniem wykonawcy, byłyby wyższe niż przewiduje powiat.

- To są naprawdę świetne warunki - uważa Julita Pilecka, wójt gminy Kobylanka. - Taki układ daje szansę na doprowadzenie do remontu tej drogi. Dlatego nie rozumiem postawy części radnych gminy.

Rada ma problem z wprowadzeniem do porządku obrad punktu dotyczącego podpisania porozumienia intencyjnego z powiatem w sprawie finansowania drogi. 2 września w Kobylance wznowiono przerwaną kilka dni temu nadzwyczajną sesję rady. Wniosek wójt, by sprawa drogi w Kunowie znalazła się w porządku obrad, nie zyskał większości.

- Będę próbowała na kolejnej sesji - zapowiada Julita Pilecka. - To ważna dla mieszkańców sprawa.

Już na nadzwyczajnym posiedzeniu zwołanym na 14 sierpnia radni mieli zająć się kwestią remontu drogi w Kunowie. Na wniosek wójt porządek obrad miał być tego dnia rozszerzony o ten punkt. Niestety w 15-osobowej radzie nie było kworum. Na sesji pojawiło się tylko 5 radnych. Aby rada mogła podejmować decyzje potrzeba obecności 8 radnych.

- Wobec braku kworum, udało się zrealizować jedynie dwa z siedmiu punktów - ubolewa Andrzej Świąder, radny gminy Kobylanka. - Pierwszy dotyczył otwarcia obrad, a drugi ich przerwania. - Uznanie tej sytuacji za dzieło przypadku, wybiega daleko poza moje wyobrażenia.

Tymczasem 26 sierpnia minął termin składania wniosków do Funduszu Dróg Samorządowych. Jak informują włodarze gminy, Zarząd Dróg Powiatowych złożył wniosek o dofinansowanie remontu drogi w Kunowie, mimo braku listu intencyjnego gminy.

W radzie gminy Kobylanka zgody brak, a mieszkańcy Kunowa jak na zbawienie czekają na remont drogi.

Wioletta Mordasiewicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gs24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.