Konflikt z uniwersytetem. Od 20 lat nie płacą, ale użytkują

Czytaj dalej
Fot. Andrzej Szkocki
Marek Rudnicki

Konflikt z uniwersytetem. Od 20 lat nie płacą, ale użytkują

Marek Rudnicki

Propozycja połączenia szkół i konflikt z Uniwersytetem Szczecińskim, który nie oddaje im użytkowanych pomieszczeń

- Uniwersytet Szczeciński korzysta z pomieszczeń szkół od ponad 20 lat - napisał w swojej interpelacji do prezydenta Szczecina radny Bazyli Baran. - Wiem, że władze miasta i szkoły wiele razy usiłowały te pomieszczenia odzyskać.

Chodzi o część narożną budynku szkoły od ul. Felczaka i Unisławy.

- Gdy rozpoczęła się nowa kadencja władz rektorskich w 2012 r., przedstawiciele szkoły i US ustalili nowe zasady patronatu i wzajemnej współpracy - wyjaśnia radny. - Rozmawiano także o spornej części budynku. Wtedy władze US już uznały, że jest to w całości budynek XIII LO (ZSO 7) ale tych pomieszczeń na razie nie mogą opuścić, bo Wydział Biologii ma tam swoje pracownie, których nie ma gdzie przenieść, ale że przeniosą. Trwa druga kadencja tych władz i nic się nie zmienia. Argument, że nie mają gdzie przenieść pracowni przekonywujący nie jest, chociażby dlatego że US od 2009 roku dzierżawi cały budynek przy ul. Wawrzyniaka 8, prywatnej Wyższej Szkoły Edukacji i Terapii z Poznania.

Radny przypomina też istotną dla całości kwestię finansową.

- Rzecz dotyczy pomieszczeń o powierzchni około 1400 m w miejskim budynku, które US użytkuje przez ponad 20 lat bez żadnej umowy i bez żadnych opłat! Panie Prezydencie, oczekuję wyjaśnień jak to się dzieje, że służby miejskie przez te wszystkie lata nie poradziły sobie z problemem.

Póki co, miasto jeszcze nie ustosunkowało się do zarzutów.

Na nasze pytania zareagował Uniwersytet.

- Uniwersytet Szczeciński prowadzi zaawansowane rozmowy z zastępcą prezydenta, Krzysztofem Soską w kwestii zwolnienia przez uczelnię pomieszczeń przy ul. Felczaka oraz ul. Unisławy - poinformowała nas Julia Poświatowska, rzecznik uczelni. - Ustalane są obecnie szczegóły dotyczące przekazania pomieszczeń oraz zapadają decyzje, które pomieszczenia mają zostać zwolnione.

Dodaje też, że „proces jest czasochłonny i skomplikowany, ponieważ pomieszczenia te nie są standardowymi salami dydaktycznymi, a są to profesjonalnie wyposażone, certyfikowane laboratoria Wydziału Biologii, które mogą zostać przeniesione tylko w miejsca spełniające określone standardy, m.in. jest to laboratorium prowadzące zaawansowane badania z zakresu GMO”.

Wyjaśnia również, że część pomieszczeń została już zwolniona.

- Kwestie dotyczące kolejnych pomieszczeń są przedmiotem aktualnie prowadzonych przez strony rozmów.

Marek Rudnicki

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gs24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.