Katastrofa na Zamku w Szczecinie. Przyczyna zawalenia? Nadal nie wiadomo

Czytaj dalej
Bogna Skarul

Katastrofa na Zamku w Szczecinie. Przyczyna zawalenia? Nadal nie wiadomo

Bogna Skarul

Specjaliści nadal nie wiedzą jaka jest przyczyna zawalenia się stropów w Zamku. Trwają prace związane z zabezpieczeniem terenu wokół Zamku, aby można było postawić rusztowanie.

11 maja, parę minut po godzinie 12 w części północnej Zamku Książąt Pomorskich zawaliły się stropy od drugiego piętra aż do piwnicy.

- Nie wiemy co było przyczyną tego zawalenia - mówił zaraz po katastrofie dr Stefan Nowaczyk, rzeczoznawca. - Potrzebne są badania - dodał.

Minęły trzy miesiące.

-Istnieje wiele przypuszczeń co do przyczyny katastrofy na Zamku, jednak do czasu opracowania ekspertyzy żadnego z nich nie można ani potwierdzić, ani wykluczyć - stwierdziła Agnieszka Ciuruś, kierownik działu inwestycji i remontów na Zamku w Szczecinie

.

- Rzeczywiście nie ma dostatecznej wiedzy na temat tego zawalenia - potwierdził Tomasz Wolender, zastępca Zachodniopomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. - Z tego co wiem, odpowiedzi na te pytanie nie dały tradycyjne metody, czyli normalne odwierty badające grunt. Postanowiono sięgnąć po bardziej nowoczesne. Będą kolejne odwierty i badania metodami fal elektromagnetycznych czy echosond. Na razie trwają prace związane z zabezpieczeniem.

A na czym będzie polegało to zabezpieczenie?

- Odpowiedź zależy od wyników badań prowadzonych przez zespół ekspertów. W chwili obecnej nie mamy jeszcze takich informacji - odpowiada Agnieszka Ciuruś.

Z kolei Tomasz Wolender wyjaśnia, że samo zabezpieczenie skrzydła, aby w ogóle przeprowadzic jakieś prace remontowe, samo w sobie jest już skomplikowane. Fachowcy doszli do wnosku, że jednyna bezpieczną metodą dostania się do miejsca zawalenia stropów jest wybudowanie na zewnątrz Zamku specjalnego rusztowania tak, aby była możliwośc wejścia do północnego skrzydła przez okna Zamku.

- Ale aby było trudniej, to trzeba dodatkowo zbadać teren, na którym to rusztowanie będzie stało - podkreśla konserwator. - Poza tym mogą być również trudności ze znalezieniem firm, które podjełyby się tego typu prac. Bo nie są one typowe - z jednej strony mogą być niebezpieczne gdy n ie ma odpowiedniej dokumentacji z drugiej dość pracochłonne i skomplikowane - wyjaśnia Tomasz Wolender.

Do miejsca katastrofy chcą się dostać przez okna

Nadal więc nie wiadomo kiedy rozpoczną się prace remontowe, a także ile będzie kosztowało doprowadzenie północnego skrzydła Zamku do stanu sprzed katastrofy. Mówi się, że samo postawienie rusztowania, które umożliwiałoby wejście na teren katastrofy to koszt około 5 mln zł. Ale Zamek nie potwierdza tej informacji.

- Koszt prac remontowych poznamy po wykonaniu szczegółowej inwentaryzacji - tłumaczy Agnieszka Ciuruś. - A rzeczywisty koszt wszystkich prac poznamy po przeprowadzeniu postępowania przetargowego i wyłonieniu wykonawcy robót budowlanych. Ale dodaje, że Urząd Marszałkowski postanowił przyznać pieniądze w formie dotacji celowej na realizację prac zabezpieczających miejsce katastrofy.

Niestety Urząd Marszałkowski nie chce rozmawiać na ten temat i odsyła do Zamku.

- Może nie chce zdradzać kwoty przed rozstrzygnięciem przetargu - zastanawia się Tomasz Wojender, zastępca Zachodniopomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Uspakaja jednak, że prace związane z dokumentacją, odwiertami i wszystkimi pracami przygotowawczymi do remontu północnego skrzydła Zamku cały czas są w toku.

- Dlaczego tak długo to trwa? Bo to wyjątkowa sytuacja - wyjaśnia Wolender.

Tutaj się czyta. Bez reklam.

Tak jak w kiosku. Kupując prenumeratę cyfrową, możesz czytać codzienne wydanie Głosu Szczecińskiego.

Co zyskujesz:

  • dostęp do wszystkich treści Głosu Szczecińskiego
  • codzienne e-wydanie Głosu Szczecińskiego
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu
Bogna Skarul

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gs24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.