Mariusz Parkitny

Jak szczecińscy sędziowie odpowiedzą na apel "Iustitii"

W szczecińskim sądzie okręgowym trwa oczekiwanie na decyzję ministra o powołaniu nowego prezesa. Od tego kto nim zostanie będą zależały dalsze decyzje W szczecińskim sądzie okręgowym trwa oczekiwanie na decyzję ministra o powołaniu nowego prezesa. Od tego kto nim zostanie będą zależały dalsze decyzje kadrowe na niższych szczeblach
Mariusz Parkitny

Sędziowie piszą do sędziów: nie awansujcie kosztem kolegów, gdy minister Ziobro zrobi czystkę i powyrzuca ludzi ze stanowisk

Bezprecedensowy apel największego stowarzyszenia sędziów „Iustitia” robi wrażenie. Stowarzyszenie, którego członkami jest wielu szczecińskich sędziów apeluje do sędziów, aby nie przyjmowali stanowisk po sędziach, których odwoła minister sprawiedliwości. Sędziowie wprost piszą o czystce w wymiarze sprawiedliwości. A apel może być wkrótce aktualny w szczecińskich sądach.

Potężna władza ministra

Apel sędziów to efekt wejścia w życie ustawy o ustroju sądów powszechnych, która daje potężną władzę ministrowi sprawiedliwości. Do grudnia może odwołać wszystkich obecnych prezesów sądów bez podania przyczyny. A za prezesami zwolnieni mogą być kolejni funkcyjni sędziowie: przewodniczący wydziałów, sędziowie wizytatorzy, którzy kontrolują pracę sędziów. Łącznie to setki stanowisk. Sędziowie są przekonani, że do zmian dojdzie, stąd apel „Iustitii”. Wielu prawników, nie tylko sędziów uważa, że ustawa o ustroju sądów powszechnych jest niezgodna z konstytucją. Krytycznie o zmianach wypowiedzieli się m.in. szczecińscy adwokacji i radcowie prawni. Zmiany krytykowali też szczecińscy sędziowie.

"Nie przyjmujcie stanowisk"

- Pomimo naszych próśb i stanowisk, w ostatnich dniach weszła w życie nowelizacja ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych, która umożliwia Ministrowi Sprawiedliwości - Prokuratorowi Generalnemu przeprowadzenie "czystki" personalnej na stanowiskach funkcyjnych w sądach i pozbawia nas - sędziów wpływu na to, kto będzie kierował pracą sądów i wydziałów. Ta nadzwyczajna procedura w sposób oczywisty narusza konstytucyjną zasadę trójpodziału władzy oraz separacji władzy sądowniczej od „władzy politycznej”. Absolutnie dominującą pozycję w sądach powszechnych ma teraz polityk: Minister Sprawiedliwości - Prokurator Generalny - czytamy w stanowisku "Iustitii".

Według stowarzyszenia odwołanie sędziów ze stanowisk urąga wszelkim zasadom prawnym i międzyludzkim.

- Z tego powodu apelujemy do Was, abyście nie przyjmowali stanowisk po wyrzuconych w tym trybie prezesach. Pamiętajmy, że za każdą taką decyzją stoi pozbawienie naszych kolegów i koleżanek funkcji w sposób urągający wszelkim zasadom prawnym i międzyludzkim. Jeśli w tej nadzwyczajnej, „namiestnikowskiej” procedurze nowo powołani prezesi sądów dokonają analogicznych zwolnień podległych sobie sędziów funkcyjnych - apel o nieuczestniczenie w tej niekonstytucyjnej i niekoleżeńskiej procedurze jest w pełni aktualny co do obejmowania zwolnionych w ten sposób funkcji m. in. przewodniczących wydziałów, wizytatorów, czy kierowników sekcji - czytamy.

Sędziowie chcą też monitorować jak będą przebiegać zmiany.

- Zwracamy się do Koleżanek i Kolegów Sędziów z prośbą o przekazywanie informacji o takich sytuacjach, jak i wszystkich innych związanych z naruszeniem zasad niezależności sądów i niezawisłości sędziów na adres: monitoring@iustitia.pl - kończą apel.

Ziobro: to nic nie zmieni

Na ministrze sprawiedliwości apel nie zrobił wrażenia. Skomentował go krótko:

- Mówi on o stanie upolitycznienia pewnych środowisk sędziowskich, gdy sędzia winien być pokornym sługą.

Jak w Szczecinie?

W szczecińskim sądzie okręgowym od dwóch miesięcy nie ma prezesa, bo w czerwcu skończyła się sześcioletnia kadencji sędzi Haliny Zarzecznej. W tym wypadku nie ma więc mowy o czystce, bo minister powoła prezesa na wolne stanowisko. Na razie nie wiadomo kto to będzie, choć w szczecińskim światku prawniczym huczy od spekulacji. Wymienia się m.in. nazwisko jednego z najbardziej znanych sędziów sądu okręgowego, który do tej pory był wielkim krytykiem działań polityków wszystkich opcji w wymiarze sprawiedliwości. Niektórzy prawnicy podejrzewają, że prezesem może zostać jakiś młody sędzia, który na pewno nie odmówi awansu.

- Nie mamy informacji, kto zostanie nowym prezesem - mówi sędzia Tomasz Szaj z Sądu Okręgowego w Szczecinie.

Obowiązki prezes pełni na razie sędzia Bogumiła Staniek, wiceprezes sądu.

Zapytaliśmy o to ministerstwa sprawiedliwości.

- Jeżeli prezes sądu nie został powołany, funkcję prezesa sądu wykonuje, przez okres nie dłuższy niż sześć miesięcy, wiceprezes sądu. Minister Sprawiedliwości nie podjął jeszcze decyzji, co do powołania nowego prezesa tego sądu - odpowiada Wioletta Olszewska, naczelnik wydziału komunikacji społecznej ministerstwa sprawiedliwości.

Pewny stanowiska nie może być sędzia Maciej Żelazowski, prezes Sądu Apelacyjnego w Szczecinie. Został powołany już za rządów ministra Ziobry, ale jeszcze przed wejściem w życie ustawy o ustroju sądów powszechnych. W ostatnich miesiącach sędziowie apelacyjni ostro skrytykowali pomysły ministra sprawiedliwości reformujące wymiar sprawiedliwości. Wkrótce przekonamy się, czy minister przejdzie nad takim afrontem do porządku dziennego. Zmian spodziewają się też prezesi sądów rejonowych.

Mariusz Parkitny

Dziennikarz Głosu Szczecińskiego od prawie dwóch dekad. Także ww.gs24.pl, szczecin.naszemiasto.pl, Nasze Miasto Szczecin, Trendy. Z wykształcenia prawnik. Zajmuję się najczęściej sprawami wymiaru sprawiedliwości: relacjami z procesów, opisywaniem śledztw. Interesują mnie też sprawy Szczecina. Czasem przyglądam się też naszej polityce.
Znajdziecie mnie też na Facebooku, Twitterze i Instagramie.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gs24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.