"Jak na dworze jest cieplej, to w domu mam zimniej". Spółdzielnia kombinuje z ogrzewaniem

Czytaj dalej
Wioletta Mordasiewicz

"Jak na dworze jest cieplej, to w domu mam zimniej". Spółdzielnia kombinuje z ogrzewaniem

Wioletta Mordasiewicz

Mieszkanka bloku przy ulicy Żeromskiego przyszła do „Głosu” z narzekaniami na spółdzielnię. Pożaliła się, że marznie w swoim mieszkaniu.

Pani Małgorzata opowiada, że jeśli na dworze temperatura wynosi kilka stopni wzwyż, to w mieszkaniu nie ma siły, by grzejniki były ciepłe.

- Odkręcam na maksa i są letnie, a w łazience zimne - mówi stargardzianka. - Jak się w takim chłodzie myć? Jeśli temperatura spada poniżej zera, to dopiero wtedy kaloryfery są gorące.

Pozostało jeszcze 75% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Wioletta Mordasiewicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gs24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.