Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Mariusz Parkitny

Idą po zabójców portierki z uniwersytetu, czyli szczecińskie Archiwum X w akcji

Idą po zabójców portierki z uniwersytetu, czyli szczecińskie Archiwum X w akcji
Mariusz Parkitny

Policyjne Archiwum X w Szczecinie zostanie wzmocnione i rozbudowane.

Rozbudowę wydziałów zajmujących się wyjaśnianiem najtrudniejszych zagadek kryminalnych zapowiedział szef polskiej policji.

- Planujemy rozbudowę i wzmocnienie komórek do spraw niewykrytych w całym kraju. Zależy nam, by nikt nie czuł się bezkarny. Chcemy wykorzystywać możliwości jakie daje nam współczesna nauka

- zapewnia nadinsp. Jarosław Szymczyk.

- To sygnał do wszystkich przestępców: nie możecie spać spokojnie, nie możecie czuć się bezkarni - dodaje Mariusz Błaszczak, minister spraw wewnętrznych i administracji.

W zachodniopomorskim Archiwum X na etatach pracują tylko dwie osoby. To doświadczeni policjantka i policjant, oboje z wieloletnim stażem. Na koncie mają sporo sukcesów, m.in. zatrzymanie zabójcy Beaty P., bizneswoman z Gryfina, która zginęła w 1999 r. Sprawca zabił ją i pogryzł na oczach jej córki.

Jednak wiele spraw wciąż jest nierozwiązanych, bo pracownicy Archiwum X zajmują się też bieżącymi zadaniami (np. wpadli na trop potrójnego zabójcy rodziny z Dąbia). Po kadrowym i technicznym wzmocnieniu wydziału będzie szansa na wyjaśnienie innych zagadek.

- Szczególnie jedna nie daje mi spokoju. To zabójstwo portierki na Uniwersytecie Szczecińskim

- mówił nam pracownik Archiwum X.

Henryka K. została zabita w lipcu 2000 r. Sprawcy splądrowali też pokoje US przy ul. Mickiewicza w Szczecinie i ukradli komputery.

Podejrzanych recydywistów wskazała znajoma jednego z nich. Potem wycofała zeznania, twierdząc, że wszystko jej się przyśniło, a kolegów wrobiła z zemsty za romans.

Sąd bazował tylko na poszlakach. Użył nawet wariografu, ale maszyna nie dała znać, że oskarżeni kłamią. Po kilku procesach Waldemar O. i Robert K. zostali uniewinnieni. Od prawie dziesięciu lat nie pojawiły się nowe fakty czy dowody.

- Mamy bazę takich nierozwiązanych spraw. Zaczynamy zawsze od tych najstarszych, aby nie doszło do przedawnienia. Pomocna jest nauka, bo teraz można przeprowadzać badania śladów zabezpieczonych lata temu, gdy takiej techniki nie było

- mówi policjant zachodniopomorskiej policji.

Tutaj się czyta. Bez reklam.

Tak jak w kiosku. Kupując prenumeratę cyfrową, możesz czytać codzienne wydanie Głosu Szczecińskiego.

Co zyskujesz:

  • dostęp do wszystkich treści Głosu Szczecińskiego
  • codzienne e-wydanie Głosu Szczecińskiego
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu
Mariusz Parkitny

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gs24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.