Anna Folkman

Dzieci już listy piszą... Mikołajki to przecież też czas na prezenty

Dzieci już listy piszą... Mikołajki to przecież też czas na prezenty
Anna Folkman

We wtorek dzieci będą świętować w szkołach, przedszkolach. Rodzice! Wy też nie zapomnijcie. To nie musi być coś wielkiego, by sprawiło radość. Tylko nie skarpety, cebula lub patyki!

Co roku ten sam dylemat. W dziecięcym pokoju nie ma już miejsca i choć nie śni się nam też, by coś jeszcze jakikolwiek producent zabawek mógł wymyślić, czego nie ma nasza pociecha, mikołajki i wigilia nie mogą przecież odbyć się bez prezentów. Jeden miesiąc, dwie „imprezy”. Programy z kreskówkami weszły już w fazę intensywnego bombardowania.

Każdy rodzic zna chyba to wołanie: Mamo, mamo, tato, tato...o takie coś chcę! Powtarza się ono jak refren pieśni o klockach, planszówkach, gadających pluszakach, świecących „poniakach”, warsztacie Boba czy siusiającej lali..., którą codziennie serwują nam na ekranie. Ktoś pomyśli bezczelni, ktoś inny jak dobrze... Bo te reklamy to nie tylko przynęta na dzieci, ale przecież niemalże jupitery we mgle dla błądzących rodziców, którzy szukają czegokolwiek.

Można sugerować się tym, co reklamują producenci, ale znacznie lepiej wsłuchać się w głos samych dzieci. Chcieliśmy choć trochę ułatwić to zadanie i podpytaliśmy dzieci z jednego ze szczecińskich przedszkoli.

Będą dekorować i czekają na św. Mikołaja

W Przedszkolu Publicznym nr 29 przy ul. Wyszyńskiego daje się już odczuć świąteczny nastrój.

- Oddawali swe ukłony w pooookooorze!! Chwała na wysokości, chwała na wysokości... - śpiewa na cały głos jeden z przedszkolaków z najmłodszej grupy, zmierzając do oczekującej na niego mamy.

- Ooo! - wykrzykuje z zachwytem mama. - Szykują się jasełka?

- Będzie przedstawienie a na głowach będziemy mieć takie opaski z gwiazdkami a w ogóle to niedługo będziemy dekorować choinkę na Zamku i przyjdzie św. Mikołaj! - streszcza chłopiec.

Na tablicy informacyjnej ogłoszenie o wizycie świętego we wtorek - 6 grudnia. Nic dziwnego, wszak to mikołajki.

Dzieci już nie mogą doczekać się spotkania z nim, ale czekają także na upominki i wspólne zabawy.

Byle nie cebula i patyki

- W mikołajki to jest takie święto, że trzeba dostać prezent - mówi Kubuś .

- Są po to, by jeść czekoladowe mikołaje - wtrąca Oliwia.

- Mikołaj daje prezenty w mikołajki, bo tylko wtedy ma czas - zauważa Zosia.

Kto to w ogóle ten św. Mikołaj?

- Mikołaj to taki pan z Laponii a prezenty ma w worku - mówi Staś. - Dostają je grzeczne dzieci a łobuzy nie, bo histeryzują.

Kto robi prezent św. Mikołajowi?

- No przecież mama! - stwierdza Staś.

- Mikołajowi dzieci robią prezent - laurkę - dodaje Oliwia.

- Przecież święty Mikołaj nie dostaje prezentów! - prostuje Zosia.

Co takiego przynosi św. Mikołaj?

- Rodzice na mikołajki dostają taki dzbanek z wodą i śniegiem nieprawdziwym w środku - mówi Kubuś.

- Mama dostaje perfumy a tata jakieś ubranie - skarpety. Ja nie lubię dostawać skarpet na mikołajki. Chciałabym dostać pieska, co skacze na niby i liże. Chcę też dostać kubek z napisem Oliwia - mówi jedna z dziewczynek.

- Rodzice dostają od Mikołaja różne marzenia - dodaje Zosia.

Co w takim razie dzieci lubią dostawać na mikołajki? Jaki to jest najlepszy prezent?

- Najlepszy prezent to samochód strażaka Sama - stwierdza Kubuś.

- Nie, najlepszy prezent to tory z „Wielkiego wyścigu” - wtrąca inny chłopiec.

- Najfajniejszy prezent to piłka do skakania z rogami i zabawkowa toaleta - wymienia Dalia.

- A ja bym chciała Rainbow Dash (zabawkowy kucyk z bajki - przyp. red) - przerywa Zosia. - Dzieci nie lubią dostawać czegoś brzydkiego, np. cebuli. To musi być ładny prezent, taki jak Rainbow Dash.

- Najbardziej to dzieci nie lubią dostawać od św. Mikołaja patyków - podsumowuje Stasiu.

- Bo to trzeba napisać list i tam powiedzieć, co by się chciało - podpowiada Julia. - Ale nie można tak wszystkiego dostać. Trzeba wybrać, co się chce najbardziej i napisać, że się było grzecznym, bo inaczej to prezentów nie będzie. Jeszcze trzeba ten list wysłać. Najlepiej przez kominek, bo własnie tamtędy przychodzi do dzieci św. Mikołaj.

Anna Folkman

Zajmuję się tematyką zdrowotną i społeczną. Bliskie są mi sprawy związane z dziećmi.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gs24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.