Wioletta Mordasiewicz

Do nocy wydobywają piasek i żwir. Mieszkańcy pragną spokoju

Złoże piasku i żwiru, eksploatowane od niedawna, znajdujące się zaraz za Storkowem (gmina Ińsko) ma powierzchnię ponad 17 hektarów. Wydobycie kruszywa Fot. Wioletta Mordasiewicz Złoże piasku i żwiru, eksploatowane od niedawna, znajdujące się zaraz za Storkowem (gmina Ińsko) ma powierzchnię ponad 17 hektarów. Wydobycie kruszywa z tego terenu potrwa około czterech lat.
Wioletta Mordasiewicz

Mieszkańcy chcą spokoju, a tymczasem żwirownia pracuje na pełnych obrotach.

Mieszkańcy Storkowa, wsi w gminie Ińsko, coraz bardziej zaczynają się skarżyć na funkcjonowanie żwirowni. Szczecińskie Kopalnie Surowców Mineralnych uruchomiły niedawno w tej wsi drugie złoże.

Głośno do późna

Mieszkańcy Storkowa denerwują się. Mówią, że żwirownia za bardzo hałasuje, co najbardziej daje im się we znaki wieczorami i nocami.

- Sprzęt pracuje do późnych godzin - mówi jeden z mieszkańców Storkowa (dane do wiadomości redakcji). - Nawet do północy, a bywało, że i do drugiej w nocy. Mamy tego dosyć. Jest bardzo głośno, ten warkot maszyn staje się nie do zniesienia.

Hałasy dobiegające ze żwirowni dokuczają najbardziej tym, którzy mieszkają najbliżej żwirowni.

- To wyrobisko znajduje się przecież niedaleko naszych domów - mówi inny storkowia-nin. - Dzieli nas zaledwie kilkaset metrów. Każdy chce spokojnie spędzić czas, odpocząć, pooglądać telewizję. Ale się nie da! Ta firma może pracować od godziny 6 do 22, na dwie zmiany. A nie na trzy!

Drugie złoże

Szczecińskie Kopalnie Surowców Mineralnych najpierw kilka lat eksploatowało złoże przy trasie Storkowo-Studnica, znajdujące się po lewej stronie, jadąc w kierunku Storkowa. Wydobycie żwiru i piasku było tam prowadzone od 2012 roku. Zakończono je w 2015 roku. Teren został zrekultywowany, dziś pozostał po nim zbiornik wodny. SKSM od kilku tygodni, prowadzi wydobycie kruszywa po drugiej stronie drogi. Złoże zajmuje powierzchnię ponad 17 hektarów.

Spółka w tym roku uzyskała koncesję na wydobywanie kruszywa z tego złoża. Zasoby szacowane są na ok. 2 mln ton. Eksploatacja złoża może trwać 4 lata. Martwi to mieszkańców, bo firma nie stosuje się do wyznaczonego czasu pracy.

- Niszczone są lokalne drogi - dodają mieszkańcy wsi. - Jeżdżą nimi ciężkie auta. A kto nam będzie jezdnie naprawiał? Doprosić się nie można!

Mają inne zdanie

O ustosunkowanie się do skarg mieszkańców poprosiliśmy szefostwo szczecińskich kopalni.

- Ta rzekoma „skarga mieszkańców” to jedynie aktywność jednego z przeciwników żwirowni - uważa Maria Kacza-nowska z SKSM. - Z mieszkańcami jesteśmy w stałym kontakcie i nie wyrażają oni takiej opinii, jak została przedstawiona prasie. Jest to zresztą kolejna próba zrobienia „afery” z niczego.

Skargi na wieczorno-nocną działalność żwirowni trafiły też do Urzędu Gminy i Miasta Ińsko.

- Rozmowy z tą spółką trwają - mówi Michał Kupczyński, zastępca burmistrza Ińska. - Firma ma się dostosować do godzin pracy ujętych w decyzji środowiskowej. W innym przypadku będziemy wszczynać postępowanie.

Wioletta Mordasiewicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gs24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.