Co się stało z 500 plus w Szczecinie?

Czytaj dalej
Bogna Skarul

Co się stało z 500 plus w Szczecinie?

Bogna Skarul

Od początku programu w regionie wypłacone zostały ponad 444 mln zł.

Jak wynika z badań CBOS, pieniądze z programu rządowego „Rodzina 500 plus” 31 proc. Polaków przeznaczyło na zakup odzieży, 29 proc. na zakup obuwia, 22 proc. na wakacje, tyle samo na zakup pomocy naukowych i 20 proc. na zajęcia dodatkowe dla dzieci.

Do końca września w województwie zachodniopomorskim w ramach „Rodzina 500+” wypłacono 444,4 mln zł dla 148,8 tysięcy dzieci. W Szczecinie do końca października była to suma prawie 100 mln zł na ponad 28,6 tysięcy dzieci z ponad 20 tysięcy rodzin.

Jednak tylko 55 procent dzieci do 18. roku życia zostało objętych tym świadczeniem (45 proc. to świadczenie z różnych względów nie przysługuje), i to głównie w gminach wiejskich (63 proc).

- To ogromne pieniądze, ale nie przekładają się na wzrost gospodarczy - wyjaśnia profesor Aneta Zelek z Zachodniopomorskiej Szkoły Biznesu. - Świadczą o tym ostatnie statystyki za III kwartał tego roku.

Ostatnio Główny Urząd Statystyczny pokazał, że konsumpcja wzrosła trochę powyżej 5 procent.

- Ale bez pieniędzy z „500+” i tak co roku wzrost konsumpcji w Polsce wynosił 3 procenty - dodaje profesor.

Co się stało z 500 plus w Szczecinie?

- Co zadziwia, nie zauważono specjalnych wzrostów w sprzedaży artykułów spożywczych - zaznacza profesor Aneta Zelek. - Ale nadal utrzymuje się domniemanie, że rekordowo duża liczba sprowadzanych z zagranicy samochodów używanych ma związek z programem „500+”.

Nie zauważono też, aby pieniądze jakie rodziny otrzymały z rządowego programu przeznaczały na oszczędności.

- A na tym efekcie przecież rządowi zależało - dodaje profesor Zelek. - Rządowi zależało też na wzroście gospodarczym w związku z pojawieniem się na rynku dodatkowych pieniędzy, a tego - z punktu widzenia makroekonomii - nie da się zauważyć, wręcz przeciwnie - zauważamy spadek tempa wzrostu i to spory, bo o 2,5 proc.

- Ale nie byłabym taka optymistką, aby liczyć tu na dużo - zaznacza Zelek. - Zawsze w grudniu handel miał najlepszy okres w sprzedaży.

Dodaje przy tym, że liczy by dodatkowe pieniądze jakie otrzymały ostatnio rodziny przeznaczone zostały na kulturę, edukację, ochronę zdrowia, a także turystykę i rozrywkę.

- Ale tak naprawdę, chciałabym, aby rodzice przeznaczyli te pieniądze na dodatkowe kursy nauki języków obcych - podkreśla profesor Aneta Zelek.

Bogna Skarul

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gs24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.