Co dalej z urzędami pracy?

Czytaj dalej
Jarosław Staśkiewicz

Co dalej z urzędami pracy?

Jarosław Staśkiewicz

Stopa bezrobocia w kraju i regionie spadła poniżej 8 proc. To okazja do wprowadzenia zmian. O planowanych reformach mówił goszczący w Namysłowie wiceminister pracy.

- Przy dobrej czy nawet bardzo dobrej sytuacji na rynku pracy warto rozmawiać o stworzeniu publicznej służby zatrudnienia, która będzie naprawdę w racjonalny sposób pomagała. I tym, którzy szukają zatrudnienia, i przedsiębiorcom - mówił Stanisław Szwed, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej, który przyjechał wczoraj na opolski konwent dyrektorów urzędów pracy.

- Dzisiaj urzędy pracy są różnie oceniane - podkreślał wiceminister. - Ja je oceniam pozytywnie, ale jak zapytać przedsiębiorców czy bezrobotnych, to oceny są niejednokrotnie negatywne. Chociaż nie mówię tego akurat w kontekście Namysłowa czy województwa opolskiego - zastrzegał.

Szefów PUP-ów interesowały szczególnie plany resortu dotyczące podległości ich urzędów. - Ponieważ pojawiają się różne informacje: a to że powiatowe urzędy pracy będą podlegały pod rząd, a nie samorząd, a to że WUP ma podlegać pod wojewodę, a według innych pod ministerstwo. Tak naprawdę nie wiemy, czy w ogóle takie rozwiązania wchodzą w grę i dlatego cieszę się, że dzięki posłowi Bartłomiejowi Stawiarskiemu udało się zaprosić pana wiceministra i możemy zapytać u źródła - mówił Zbigniew Juzak, dyrektor PUP w Namysłowie.

Wiceminister: - Urzędy pracy są niejednokrotnie oceniane negatywnie

Ale i sam minister w tej kwestii niewiele zdradził.

- To jest jeszcze w trakcie dyskusji i chociaż nie ukrywam, że osobiście byłem za przywróceniem urzędów pracy pod administrację rządową, to są też głosy przeciwne. Szczególnie, czemu trudno się dziwić, ze strony samorządów. Na pewno nie będzie rozwiązania siłowego na zasadzie: przenosimy i nie liczymy się z głosem samorządów. Bo jeżeli mamy stworzyć dobrą instytucję, to musi to przebiegać w ramach porozumienia - zapewnił.

Ukraińcy i 500+

Stanisław Szwed poinformował natomiast o nowych rozwiązaniach związanych z napływem pracowników z Ukrainy. - Wczoraj zakończyliśmy prace nad dyrektywą sezonową. Ma ona pomóc w uszczelnieniu systemu, chcemy m.in. ograniczyć handlowanie fikcyjnymi oświadczeniami o zamiarze powierzenia pracy cudzoziemcowi, ale też ograniczyć liczbę Ukraińców, którzy przyjeżdżali i nie zgłaszali się do pracy.

Na zakończenie spotkania jego organizatorzy zaaranżowali spotkanie wiceministra z jedną z namysłowskich rodzin, która jest największym beneficjentem 500+, żeby podzieliła się swoimi opiniami na temat tego programu.

Jarosław Staśkiewicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gs24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.