Bon opiekuńczy spowodował, że kolejki do żłobków są mniejsze

Czytaj dalej
Fot. Andrzej Szkocki
Anna Folkman

Bon opiekuńczy spowodował, że kolejki do żłobków są mniejsze

Anna Folkman

Na miejski żłobek w Szczecinie czeka się do 1,5 roku. Jest tylko 940 miejsc, ale ma być więcej. Rodzice coraz częściej korzystają z bonu, dzięki któremu opłacają żłobek prywatny lub nianię

Czas oczekiwania na miejsce w żłobku w Szczecinie publicznym uzależniony jest od wieku dziecka. Rodzice czekają na przyjęcie dziecka do placówki od jednego do półtora roku.

Liczba miejsc

Obecnie, w szczecińskich żłobkach miejskich dostępnych jest łącznie 940 miejsc opieki dla najmłodszych mieszkańców Szczecina. Rozkładając to na poszczególne placówki liczba miejsc kształtuje się następująco: żłobek nr 1: ul. Żaglowa 16 - 100 miejsc, żłobek nr 2: ul. Kostki Napierskiego 6c -150 miejsc, żłobek nr 3: ul. Włościańska 3 - 95 miejsc, żłobek nr 5: ul. K. Królewicza 61, - 95 miejsc, żłobek nr 6: ul. Mazowiecka 11/12 - 110 miejsc, żłobek nr 7: ul. Podhalańska 1-3 - 95 miejsc, żłobek nr 8: ul. Niedziałkowskiego 49 - 180 miejsc, żłobek nr 9: ul. Brytyjska 19 oraz przy ul. Łącznej 22 - 115 miejsc.

Pod koniec ubiegłego roku, w grudniu uruchomiona została nowa grupa żłobkowa funkcjonująca przy ul. Łącznej 22.

- Dzięki temu możliwe było zwiększenie limitu dostępnych miejsc o 30 w żłobku nr 9, bo nowa placówka to właśnie filia tego żłobka - podaje Marta Kufel z urzędu miasta.

Będzie więcej

- W wyniku podjętej ze Szczecińskim Towarzystwem Budownictwa Społecznego współpracy, rozpoczęto rozmowy dotyczące oddania do użytku nowego żłobka dla około 60 dzieci na nowo budowanym osiedlu „Wrzosowe Wzgórze” (ul. Szosa Polska) oraz adaptacji i przystosowania lokali przy ul. Getta Warszawskiego, będących obecnie w dyspozycji STBS na żłobek z zakładaną liczbą 30 miejsc - informuje Marta Kufel.

W grudniu 2015 roku miasto podawało, że planuje wybudować żłobek w rejonie ul. Kadłubka i ul. Asnyka. W najbliższych latach i powstaje już jego dokumentacja. Pojawił się jednak problem. Mieszkańcy osiedla, na którym miał powstać żłobek nie chcieli się na to zgodzić, bo budowa odbyłaby się kosztem jedynego tak dużego placu zabaw na osiedlu. Miasto wycofało się, stwierdzając, że lokalizacja nowego żłobka w tym miejscu była jedną z kilku branych pod uwagę i ostatecznie wybrano inne miejsce - teren przy ul. Kormoranów na Żelechowej. Tam jednak żłobek także nie powstanie.

- Obecnie trwają działania związane ze wskazaniem nowej lokalizacji żłobka, tak aby uwzględnione zostały potrzeby lokalne dla tego typu inwestycji. Odstąpiono od budowy żłobka przy ul. Kormoranów z uwagi na fakt, iż wskazana lokalizacja nie pozwalała na realizację inwestycji, z uwagi na złe warunku gruntowe - wyjaśnia Kufel.

Pół tysiąca złotych na opiekę

Rodzice w Szczecinie mogą skorzystać z dofinansowania celowego z przeznaczeniem na zapewnienie opieki dzieciom w wieku od 13 do ukończenia 36 miesiąca życia w niepublicznym żłobku, klubie dziecięcym, u niani lub opiekuna dziennego. Bon opiekuńczy to 500 zł netto na drugie dziecko. To kwota wypłacana miesięcznie.

- Z przeprowadzonych analiz wynika, że wprowadzenie na terenie Szczecina Bonu opiekuńczego miało wpływ na kolejki do szczecińskich żłobków. Dzięki wprowadzeniu dodatkowego rozwiązania dla rodziców najmłodszych szczecinian, kolejka do żłobków zmniejszyła się o 560 miejsc - zauważa Marta Kufel.

W 2016 r. z Bonu opiekuńczego w pierwszym okresie rozliczeniowym (tj. od 1 stycznia do sierpnia) skorzystało 356 rodzin, natomiast w drugim okresie (tj. od 1 września do 31 grudnia) 360 rodzin. W kwietniu tego roku liczba rodzin, które skorzystały z tego świadczenia pieniężnego wzrosła do 418 (na więcej niż dwoje dzieci).

Jak wynika z danych uzyskanych ze Szczecińskiego Centrum Świadczeń, obecnie największym zainteresowaniem rodziców korzystających z Bonu Opiekuńczego cieszyła się forma opieki oferowana przez żłobki niepubliczne. W kwietniu 2017 r. skorzystało z niej łącznie 210 dzieci.

Rodzice chętnie przeznaczają Bon opiekuńczy również na nianię. Z takiej formy opieki (w kwietniu tego roku) korzystało 202 dzieci.

O Bon opiekuńczy mogą ubiegać się rodzice, którzy m.in. mają Szczecińską Kartę Rodzinną, na utrzymaniu co najmniej dwoje dzieci, pracują i odprowadzają podatek w Szczecinie. Jeśli rodzic szuka pracy, świadczenie może pobierać w tym czasie przez trzy miesiące. Po tym okresie musi znaleźć zatrudnienie. Kryterium dochodowe uprawniające do uzyskania świadczenia to 1922 zł (netto) na jednego członka rodziny. By dostać pieniądze w ramach z bonu, rodzic musi przedłożyć umowę z podmiotem sprawującym opiekę nad jego dzieckiem.

Żłobek ma mocne strony

Mocną stroną tego typu opieki jest wczesne uspołecznianie dziecka, które uczy się przebywania w grupie i radzenia sobie w niej. Niestety nie każde dziecko jest na to emocjonalnie gotowe. Niektóre potrzebują jeszcze jednego, stałego opiekuna umożliwiającego nawiązanie głębszej i bardziej osobistej więzi. Nie radzą sobie tak dobrze z rozłąką z rodzicem.

Oczywiście najlepiej jeśli dziecko jest pod opieką mamy, taty czy innej znaczącej dla niego osoby do 3-4 roku życia. Taka opieka buduje w dziecku ufność i zdolność do tworzenia głębokich i trwałych, nieobarczonych lękiem więzi w życiu dorosłym. Jeszcze lepiej, jeśli podczas okresu wczesnego dzieciństwa spędzanego z mamą czy tatą, dziecko ma możliwość zabawy społecznej na placu zabaw czy w bawialni lub uczestniczenia w zajęciach uspołeczniających tj. takich zajęciach, w których jest dużo zabawy umożliwiającej nabywanie nowych doświadczeń, kontakt z innymi dziećmi przy jednoczesnej obecności mamy czy taty znajdującej się w zasięgu wzroku, która umożliwia ukojenie przeżywanych emocji, tłumaczy niezrozumiały jeszcze dla dziecka świat.

W pobliskim Szczecinowi Berlinie oferta tego typu zajęć jest ogromna. Rodzice uczestniczą w śniadaniach dla ojców/matek z dziećmi w osiedlowych domach kultury. Biorą udział w rozmaitych warsztatach samorozwojowych czy kołach zainteresowań dedykowanych rodzicom z dziećmi. W Szczecinie tego typu inicjatywy nadal są mało rozpowszechnione.

Każde dziecko jest indywidualnością. Każde rozwija się nieco inaczej. Dlatego też wybierając opiekę dla swojego malca powinniśmy kierować się również jego możliwościami emocjonalnymi.

Anna Folkman

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gs24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.