Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Airsoft, czyli "zabawa w wojnę" na wyższym poziomie

Czytaj dalej
Fot. Facebook.com/KSKSrem
Bartosz Klimczuk

Airsoft, czyli "zabawa w wojnę" na wyższym poziomie

Bartosz Klimczuk

Airsoft to gra przypominająca zabawę z dzieciństwa, w której uczestnicy strzelają do siebie plastikowymi kulkami z replik broni palnej. Rozrywka ma w Polsce tysiące fanów. Na czym polega jej fenomen, zdradzają członkowie airsoftowej grupy KSK Śrem.

Dawid Pauli, Szymon Kohan i Kamil Jackowiak są członkami airsoftowej grupy KSK Śrem. Można ich było spotkać m.in. podczas tegorocznej edycji lokalnej odsłony finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W mundurach i z repliką broni o rzeczywistych rozmiarach zbierali pieniądze na nowy szpitalny sprzęt.

Co to jest airsoft i na czym polega? Można by rzec, że to, co robi w wolnym czasie trzech śremian jest jak zabawa w „wojnę”, tylko dla nieco starszych. Jak się okazuje, rozrywka ta zrzesza w Polsce tysiące fascynatów. Spłycając najbardziej jak się da, można by powiedzieć, że chłopaki regularnie przebierają się w mundury, wchodzą do lasu i strzelają do siebie z pneumatycznych replik broni.

- Airsoft to hobby nierozerwalnie związane z militariami, najczęściej współczesnego pola walki. Zdarzają się też jednak grupy historyczne, rekonstrukcyjne. Wyruszając w teren, przeprowadzamy symulacje wojskowe, walcząc ze sobą, czy zdobywając określone cele

- tłumaczył Szymon Kohan. - Strzelamy do siebie z replik broni idealnie odwzorowanych, jeśli chodzi o wygląd, wagę, czy wielkość w stosunku do oryginału. Naszą amunicją są plastikowe kulki, które nie ranią nas, ale zostawiają ślady - dodaje młody fan militariów.

Jak to się w ogóle stało, że śremianie zainteresowali się airsoftem? Wszystko zaczęło się 10 lat temu, gdy byli jeszcze uczniami szkół średnich. Wtedy już we własnym gronie organizowali wypady survivalowe. To było jednak dla nich za mało. Bardzo interesowali się militariami, a połączenie obu tych kwestii to już prosta droga do airsoftu.

Airsoft, czyli "zabawa w wojnę" na wyższym poziomie
Facebook.com/KSKSrem

Zalążków współczesnego airsoftu należy doszukiwać się w Japonii, która po przegranej II wojnie światowej została pozbawiona broni palnej, jeśli chodzi o np. cele ćwiczebne. Lekarstwem na ten problem miały być właśnie pneumatyczne repliki. W połączeniu z typowymi dla tej kultury zasadami związanymi z honorem i fair play okazało się, że może być to również fajna zabawa, jeśli chodzi o rynek cywilny. Airsoft szybko więc pojawił się w Europie oraz Stanach Zjednoczonych. Jak mówi jeden z naszych rozmówców, w Poznaniu pierwsze grupy zaczęły działać już w 2001 roku.

- Kiedy my zaczęliśmy naszą przygodę z airsoftem około 10 lat temu, to była to już w Polsce dobrze rozwinięta dyscyplina sportowa. Na ten moment nie ma już w kraju gminy, w której chłopacy nie działaliby w airsofcie

- mówi Szymon Kohan.

Jak wyglądają potyczki? Ile kosztuje sprzęt potrzebny do zabawy? O tym przeczytasz w dalszej części artykułu. 

Pozostało jeszcze 57% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Bartosz Klimczuk

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gs24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.